Lokalizator pojazdów IKOL – test

Zgodnie z obietnicą, po przejechaniu ponad 800 kilometrów, będąc namierzanym przez IKOL, chciałem się z Wami podzielić kolejną porcją wrażeń. Ten test dedykuję wszystkim, którzy zastanawiają się czy dla Was lub Waszej firmy aplikacja IKOL jest odpowiednia. Jeżeli poniższy test nie wyczerpie Waszej ciekawości piszcie komentarze lub wysyłajcie maile. Podzielę się swoimi spostrzeżeniami.

IKOL

Niezależnie od tego czy testuję samochód czy aplikację, taką jak IKOL, zawsze mierzę się z myślami na temat tego czy dało się coś zrobić lepiej. Każdy projektant, każda firma poświęca w końcu tysiące godzin na to aby stworzyć produkt czy usługę jak najlepszą. Na koniec dnia, w rękach użytkownika, i tak podlega ona surowej ocenie i zderzeniu z oczekiwaniami. Tym razem było dokładnie tak samo. Mając jedynie doświadczenie w korzystaniu z nawigacji samochodowych, mogłem skonfrontować je z moimi wyobrażeniami na temat lokalizatorów GPS.

Konfiguracja

Zaczynając jednak od początku… Po montażu przyszedł czas na konfigurację aplikacji. Ustawienie podstawowych funkcji zajmuje kilkanaście minut, z czego większość czasu zajęło mi uzupełnianie danych firmy. Sam proces jest dość przejrzysty i składa się z tworzenia konta, dodawania lokalizatora (przypisania do lokalizatora danych firmy lub osoby i wyboru planu abonamentowego) oraz wyboru usług dodatkowych. Potem pozostaje tylko ustawienie tego jakie powiadomienia i jak często będą przychodzić.

1-rejstracja-konta-ikol 2-dodawanie-nowego-lokalizatora-ikol 3-wybor-uslug-podstawowe 4-wybor-uslug-dodatkowe-opcje

Po kilku dniach korzystania z podstawowej funkcjonalności systemu uruchomiłem dodatkowe opcje, które są extra płatne. Były to:  historia przejazdów, alerty ruchu pojazdu, wybór map (różny wygląd map),  raport podróży, wysokości i prędkości, alert przekroczenia prędkości, dekodowanie adresów postoju, raport przejazdów w okresie, częstszą wysyłka pozycji na żywo na terenie Polski, raporty automatyczne na email, opcję odłączania rozrusznika, alert zagłuszania sygnały (dobre na wypadek próby kradzieży), alert sygnału alarmowego, alert braku prawidłowej pozycji GPS i alert niskiego napięcia głównego zasilania.

Czy różnią się podstawowe funkcjonalności od tych dodatkowych? Głównie chodzi o poziom szczegółowości danych zbieranych z aplikacji i jej przechowywanie. Podstawowa opcja wystarcza do przygotowywania raportów przejazdów samochodu. Ale moim zdaniem jest to najfajniejsza funkcja ze szczegółami trasy. Wyższa częstotliwość pozwala dużo lepiej pokazywać trasy oraz szacować odległości. Szczególnie mocno można to docenić w miastach, gdzie kluczenie między uliczkami może generować sporo więcej przejechanych kilometrów.

Działanie

Jak korzysta się z IKOLa? Szczerze mówiąc jest to zupełnie bezobsługowy system. Potencjalny kierowca samochodu służbowego wyposażonego w moduł pewnie nigdy nie odkryje jak wiele o sobie mówi. Można bowiem prześledzić, jak pisałem powyżej, bardzo dokładnie jak się porusza ale też z jaką średnią prędkością pokonuje każdy odcinek. Aplikacja sprawdza też czy w trakcje jazdy doszło do nagłych skrętów kierownicy lub gwałtownego hamowania. Akurat tego nie udało mi się jeszcze sprawdzić osobiście. Mimo to zbierając wszystkie te dane można sprawdzić czy kierowca ma tendencję do szaleństw na drodze. Dodatkowo w przypadku wybranych samochodów można zestawiać dodatkowo ilość wykorzystanego paliwa. Akurat w przypadku Almery, w której działa IKOL, nie było opcji montażu ale nowocześniejsze samochody nie mają takich ograniczeń. Pełna lista samochodów, w których można mierzyć spalanie jest dostępna na stronie producenta.

powiadomienia SMSAplikację można jednak też ustawić tak aby na bieżąco dawała znać powiadomieniami SMS oraz mailami o wybranych elementach (jak ruszenie pojazdu, prawidłowa pozycja GPS, utrata sygnału itp). Ja zdecydowałem się, po tygodniu testów, o zmniejszeniu ilości powiadomień. Opcji jest tyle, że w pewnym momencie było tego po prostu za dużo. Finalnie zostawiłem tylko SMSy o tym czy samochód został odpalony oraz informację w przypadku utraty sygnału przez moduł. Na maila zaś dostaję codzienne raporty podróży.

Tutaj należy pamiętać o jednej ważnej kwestii. System jest oparty o komunikację z siecią komórkową. Dlatego parkowanie na wielopoziomowych parkingach, zwłaszcza pod ziemią, lub głęboko w budynkach często powoduje brak sygnału . W efekcie, mieszkając w bloku, który ma parking podziemny, po wjechaniu do środka sygnał na mapie się po prostu urywa. Również wjeżdżając do centrum handlowego traci się sygnał i nie odnotowywany jest idealnie czas postoju w środku. Oczywiście to mały mankament, spowodowany przez ograniczenia technologii, ale warto o nim wiedzieć.

Kilka razy, sprawdzając przejazdy zanotowałem, że nagle mój samochód teleportował się kilkaset metrów. Okazało się jednak, że system po prostu rejestruje podroż dopiero gdy trwa ona powyżej 3 minut. Sensowne biorąc pod uwagę, że ma to służyć przygotowywania ewidencji przejazdów. W takim przypadku podjechanie kilkaset metrów od sklepu do sklepu byłoby faktycznie bez sensu.

Przykład powyższych dwóch kwestii widać tutaj na screenie. Mamy wjazd do galerii handlowej (utrata sygnały), a potem przejazd z parkingu Galerii Bronowice pod OBI (przejazd poniżej 3 minut). Dopiero punkt oznaczony literką „N” wyznacza kolejny punkt na trasie.
Utrata sygnału IKOL

Poza tym aplikacja sprawuje się idealnie. Mogę wrócić dokładnie do każdego dnia, na przestrzeni ostatnich dni i dokładnie zobaczyć gdzie jeździłem, ile czasu mi to zajęło i ile stałem na parkingach. Dokładny monitoring samochodu. Oraz żony…

Najfajniejsze opcje

Teraz przechodzimy do najciekawszego. Dopiero gdy ktoś inny prowadzi samochód czujesz pełnię możliwości korzystania z systemu. Przykład? Gdy nie korzystałem osobiście z samochodu (tylko za kółkiem była żona), za każdym razem dostawałem SMS o tym, że samochód ruszył. Wyobrażam sobie, że może to być wyjątkowo cenne gdy ktoś niepowołany próbował zabrać nam samochód. Oczywiście zawsze jest szansa, że może odłączyć on moduł ale jest to minimum, które może pomóc nam działać w przypadku kradzieży.

Jest to też cudowna opcja w przypadku gdyby samochód zepsuł się gdzieś w trasie, w nieznanej okolicy. Szybki rzut oka na aplikację na komputerze lub telefonie i wiadomo gdzie jechać na ratunek:)

Z ciekawostek jest też opcja wyłączenia zapłonu, która po wyłączeniu silnika nie pozwoli go ponownie odpalić. Z rozmów z zespołem IKOL wynika, że po tą funkcję najczęściej sięgają właściciele wypożyczalni samochodów, w przypadku delikwentów, którzy nie zwrócili na czas samochód i nie zapłacili za kolejne dni.

Korzystanie z systemu IKOL jest proste ale wymaga kilku minut na nauczenie się całego interface-u. Jest też całkiem mocno rozbudowana sekcja pomocy dostępna po zalogowaniu (zawierająca też instrukcje wideo). Jednak średnio ogarnięta osoba poradzi sobie z tym bardzo szybko.

Doskonałym pomysłem jest też pokazywanie aktualnego pomiar napięcia akumulatora. Dzięki temu mogłem sprawdzić jak mróz wpływa na ewentualne problemy z odpaleniem samochodu. Warto też wspomnieć, że nawet w przypadku rozładowania akumulatora moduł będzie działał prawidłowo bo ma wbudowaną baterię, która będzie podtrzymywać działanie przez dobę.

IKOL nie posiada typowej aplikacji mobilnej na iOS czy Androida. Jest za to responsywna strona www i odpowiedni wygląd ikon. W przypadku komputerów wydają się one wyjątkowo duże, jednak w przypadku otwarcia strony na smartfonie, czynią ją bardzo intuicyjną (screeny z aplikacji mobilnej wrzucałem w poprzednim wpisie). Dzięki temu zawsze gd mamy połączenie z Internetem w telefonie możemy sprawdzić gdzie jest nasz samochód lub flota. Lub unieruchomić wybrany samochód :)

Menu IKOL

Pomiar prędkości IKOLCzy w tym czasie system notował jakieś problemy? Praktycznie nie. Raz patrząc na swoje przejazdy na mapie zanotowałem nagłe przyspieszenie do wysokiej prędkości, a wiem, że wcale nie przekroczyłem tego dnia 90 km/h. Zakładam, że w tym przypadku system odświeżył położenie z opóźnieniem i wyliczył błędnie średnią prędkość samochodu. Poza tym przypadkiem nie miałem innych problemów co świadczy o bardzo dobrym działaniu całego ekosystemu i jego niezawodności (obecne temperatury sięgające -12 stopni Celsjusza nie miały wpływu na działanie modułu).

 

 

Przede mną jeszcze kilkaset kilometrów z aplikacją IKOL. wierzę, że pozytywne doświadczenia pozostaną bez zmian. Napiszę o tym w połowie stycznia.

Poniżej znajdziecie wybrane screeny z raportów, które pokazują jak szczegółowe dane o ruchu można zbierać dzięki aplikacji.

Przykładowe raporty IKOLPrzykładowe raporty IKOLPrzykładowe raporty IKOL

 


Zobacz też:


 

  • marek_z_marek

    a ile maksymalnie samochodów można mierzyc jednoczesnie?

    • Jeden lokalizator lokalizuje jeden konkretny pojazd.

      • …ale w aplikacji widzisz dokładnie tyle lokalizatorów ile jest podpięte pod konto.

        Może być jeden (jak u mnie), a może być i kilkadziesiąt (jeżeli ktoś ma taką flotę).

  • Kolejne ciekawe rozwiązanie. Dobrych produktów nigdy w sumie dość.