Mike

Huragan.

Burza. Błyski i grzmoty. Wyrywa Cię ze snu mocne uderzenie pioruna oraz irytujące brzęczenie Twojej służbowej komórki. Musisz się wydostać z wielkiej metropolii, która zaraz zostanie zniszczona przez szalejący wiatr. Teraz! Otwierasz kopertę. Mimo perspektywy utraty życia, uśmiechasz się. Może dlatego, że jeśli i tak masz umrzeć to chwilę przed tym doznasz ogromnej dawki emocji, po której zejdziesz ze sceny z bananem na twarzy? Schodzisz na dół i… sami zobaczcie. (więcej…)

Pierwszy raz z włoszką…

“Ciao bella ragazza” – wyszeptałem, kiedy zobaczyłem jej obłe kształty. Przymrużone spojrzenie sugerowało dobrą zabawę. Spotkaliśmy się w dzień. “Ładna dziś pogoda” – pomyślałem – “w sam raz na spacer z odkryta głową”. Pomogłem jej się rozebrać z czerwonej sukienki, zamruczała radośnie kiedy przekręciłem kluczyk w stacyjce. (więcej…)