Carspotting #3 (+zagraniczny bonus)

Przed Wami kolejna odsłona moich przygód jako car spottera… Lub też gościa, który widząc ciekawy samochód wyciąga telefon z kieszeni.

Zaczynamy krótki, trzeci odcinek, który krótko pokaże Wam ostatnie trzy miesiące (przypadek?). Byłem zmuszony zebrać zdjęcia w zestawienie aż trzech miesięcy, ponieważ widziałem ich sporo mniej. Po części winę powodem była mniejsza częstotliwość chodzenia po mieście i łapaniu samochodów „przy okazji”. Po części również to, że duża część mijanych przeze mnie samochodów jest zaparkowana, podczas gdy jadę samochodem. A nie mam w sobie dość motywacji aby zatrzymać się tylko po to by strzelić kilka zdjęć.

Na koniec przypominam, że w zeszłym miesiącu pojechałem od Dublina, na konferencję WebSummit. Kto obserwuje Instagrama wie o tym doskonale (dlaczego Ty masz tracić tą wiedzę? Dołącz do obserwujących!). Z serca Irlandii, na samym końcu zestawienia, również pojawi się kilka zdjęć.

Zaczynamy?

Carspotting by Moto Soul- odcinek 3.
|| Wrzesień-Listopad 2015 ||

Na pierwszy ogień pięknie zachowany egzemplarz Fiata 126p. Napotkany w Krakowie, jak się później okazało przez mojego znajomego. Stan bardzo dobry chociaż nie pachnie już jak z fabryki. Nie jeździłem nim jeszcze ale z pewnością będę stosował naciski w tym kierunku.

car-spotting-01-fiat-126p

Drugi w kolejce czeka wytwór niemieckiej motoryzacji. Z pewnością może się nie podobać ale ponieważ coraz mniej ich widuję na drogach,mam osobiste podejrzenie, że Porsche 986 Boxster (zresztą tak samo jak 911 996) niedługo będzie uchodzić za youngtimera. Niekoniecznie najpiękniejszego ale takiego, którego wybierasz bo podkochujesz się w jego brzydocie.
car-spotting-02-Porsche-986 Boxster
Kolejny brzydal to Nissan Juke w wersji Nismo. Nie potrafię zakochać się w tej stylistyce. Nie mogę z nią nawet przejść do porządku dziennego. Rozumiem, że blogomotive podziwia w nim to, że jest po prostu inny. Dla mnie mógłby być inny schowany w szopie. Zamiast kilku klasyków, które pewnie gdzieś tam teraz gniją.

car-spotting-17- car-spotting-14-

A przecież można robić ładne i mocne samochody:) Przykładem może być Renault Clio RS. W biednych wersjach mógł się już opatrzeć na ulicach, ale kilka detali wersji Renault Sport powoduje, że od razu go zobaczyłem na drodze. I kilkukrotnie okrążyłem z uśmiechem na ustach. Zwróćcie uwagę na wydech idealnie wpasowany w dyfuzor z tyłu. Ukrywa swój potencjał na drodze. Prawie jak sleeper. Prawie:)
car-spotting-53- car-spotting-54- car-spotting-55- car-spotting-56-

Kolejne dwie fotki Audi RS6 zrobione „na szybko” – stąd słaba ostrość jednej z nich. Oglądanie RS-a na zdjęciach jest jak zachwycanie się pieczoną kaczką w książce kucharskiej. Doświadczyć go na żywo to coś zupełnie innego. Ależ on ma odejście, dźwięk i… masywność na drodze. Zdecydowanie bryluje na drogach!

car-spotting-18- car-spotting-19-

I jeszcze dwa nocne zdjęcia. Przy bardzo słabym świetle natrafiłem na Seata Leona Cupra poprzedniej generacji. Grubasek:) Ale uroczy! Z dalszej odległości zaś chciałem uchwycić BMW Z4 coupe. Piękny profil samochodu!

car-spotting-60- car-spotting-61- car-spotting-65-

Skoro jesteśmy przy pięknych samochodach mam coś co wygląda z każdej strony rewelacyjnie. Ferrari 430 Spider. W moim osobistym rankingu najpiękniejszy model pośród współczesnych Ferrari. Niedościgniony przez 488, a tym bardziej przez 458. Wersja z zamkniętym otwartym dachem nie traci na wyglądzie, ale osobiście jestem fanem coupe. Nigdy nie zwróciłem na elegancko wpasowane lampy LED. Dodają współczesnego charakteru do tego już ponad dziesięcioletniego samochodu!

car-spotting-23-
car-spotting-25- car-spotting-26- car-spotting-28- car-spotting-29-

Fiat Coupe nazywany był często małym Ferrari. Z daleka można się faktycznie pomylić. Piękne samochody chociaż prowadzą się nieco zbyt kwadratowo. Na zdjęciu wersja 20v Turbo. Pomimo 15 lat na karku wciąż potrafi wgnieść w fotel, o czym zaświadczam osobiście. Uwielbiam przerost stylu nad funkcjonalnością tego modelu. Zdecydowanie samochód, który można pokochać.
car-spotting-51- car-spotting-52-

Na drugim końcu mamy dwa samochody, które nie są ani najpiękniejsze, ani najszybsze, anie nawet limitowane.  Po prostu mało ich na drogach:) Pierwszy okaz to Tata Indica Vista. 75konny twór indyjskiej motoryzacji nie zwraca na siebie uwagi przechodniów i pewnie przeoczyłbym go gdyby nie efektowne parkowanie na 8 razy.
Drugi okaz to Opel Adam. Ciekawy miejski model, który zwraca uwagę designem i (w tym przypadku) świetnym połączeniem kolorystycznym. Dodaje uroku na drogach. A tego nam potrzeba pośród szarzyzny niemieckiej i czeskiej motoryzacji, która dominuje.

car-spotting-68- car-spotting-22- car-spotting-20-

Dublin gościnnie

Jak wspominałem kilka sztuk ustrzelone w Irlandii. Ulice Dublina wypełnione są samochodami klasy średniej z okresu 2005-2015. Odniosłem wrażenie, że trudniej tu znaleźć egzotyczny samochód niż w Warszawie. Wszędzie widać w miarę nowe samochody, które jednak nie wyróżniają się specjalnie.

W tym wszystkim są też wyjątki. Na przykład te dwa okazy ustrzelone przy komisie samochodowym: MG TF – odpowiednik mojej Barchetty. Ciekawy brytyjski model, który albo się kocha albo nienawidzi. Podobnie zresztą jak Smart Roadster. Tyle, że MG mi się podoba. A Roadster kiedyś mnie objechał na krętej drodze i od tego czasu go nie kocham:)
W komisie stał też Fiat Coupe ale ukryty między innymi, bardziej konwencjonalnymi stylistycznie, samochodami.
car-spotting-35- car-spotting-36- car-spotting-37-

Na targach pokazywał się również Ford z nowym Mustangiem. Polubiłem ten nowy styl.

car-spotting-43- car-spotting-44-

Wart jest też wspomnienia Audi  ze swoim RS7 Concept. Samochód autonomiczny, który sam pojedzie tam gdzie chcesz. Również po torze, czego można było doświadczyć po części, w wirtualnej rzeczywistości, poprzez Oculus Rift. Sprawdzałem jak to jest. Pomimo świadomości, że obok jest kilka tysięcy ludzi i że to tylko zaawa to mięśnie przygotowują się do każdego hamowania i zakretu. Ciekawe uczucie – oszukiwać własny umysł. Polecam!

car-spotting-38- car-spotting-42- car-spotting-40-

No i perełka na koniec w postaci BMW M1. BMW serii 8. Też cudo ale nie tak rzadkie jak M1:).

car-spotting-45- car-spotting-46-

Pomimo powyższych mam wrażenie, że w Irlandii jest mało ciekawych samochodów. A może po prostu nie miałem fartu?

W Irlandii jednak bawiłem się świetnie co widać an poniższym obrazku:)


 

Podobało się? Zobacz w takim razie pozostałe wpisy z serii car spotting: odcinek 1., odcinek 2.

  • Peter, ale na końcu pokazujesz BMW serii 8, a nie kultowe M1. Modelu M1 byś na takim parkingu nigdy nie znalazł :)

    • Człowiek się oszukuje, że obcował z M1 chociaż na odległość a potem uświadamia sobie, że to była tylko ósemka.

      #dzieńtakismutny

      • Tylko? Mnie zawsze ciary przechodzą jak przejeżdża to wielkie i dostojne coupe. Ostatnio kilka minut na światłach stałem i patrzyłem. Ale fakt, nie jest tak wyjątkowe jak M1 :)

  • Mari

    A jak wrażenia z oculus? jakość daje radę czy porównywalne z cardboardem z Google?

    • Korzystałem z cardboarda Googla. To przepaść jakości i wrażeń w stosunku do Oculusa.

      Jest milion razy tańszy ale to zupełnie dwa różne światy.

      Może naskrobię kilka słów więcej o wrażeniach wirtualnych z Audi:)

  • Pingback: Jak to jest oszukiwać własny umysł? - Blog motoryzacyjny Moto Soul()