Cupra raport #1

Czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień… 7 000 km. W mieście i w trasie. Czas na podsumowanie wrażeń z jazdy moją Cuprą.

Mam samochód spełniający wszystkie moje oczekiwania. Tak w skrócie można podsumować pierwszy okres spędzony za kierownicą Seata. Nowy samochód, skrojony na moją miarę (pełna specyfikacja w tym wpisie). Rodzinnie i sportowo jednocześnie. Jak było? Zapraszam na krótką opowieść.

 

 

Co za mną?

Świeży samochód to oczywiście pierwsze docieranie. Oczywiście część osób odezwie się, że nie trzeba i wszystko jest skrojone tak aby wykorzystywać 100% potencjału od pierwszego dnia. Ja podchodzę do tego z rezerwą bo chcę szanować ten samochód. Dlatego pierwsze 1 200 kilometrów było faktycznie zrobione z dozą ostrożności. Poprzez to rozumiem nie chodzenie non stop do odcinki (chociaż samochód prowokuje do tego). Raczej jazda dynamiczna i spokojna – mieszana. Do 4 000 obrotów. Potem stopniowo coraz częściej obroty były wkręcane coraz wyżej.

Od magicznej bariery 2 000 kilometrów jeżdżę korzystając już z pełnych obrotów. Przy tej okazji muszę wspomnieć, że po konsultacji z Seatem (Autokometa w Warszawie) nie zdecydowałem się na wymianę oleju po tym okresie. Robię to teraz, przy przebiegu 7 000 km, gdy silnik już dostał pełen zakres możliwych sposobów wykorzystania- od eco drivingu, po jazdę na torze.

Seryjnie zalany był Shell, teraz przechodzę na Motula. Wybór podyktowany opiniami na forum oraz bardzo dobrym wrażeniu podczas spotkania z przedstawicielami firmy na Fleet Awards. Pewnie będę dawał znać jak wrażenia.

Poza docieraniem udało się zrobić całkiem sporą trasę nad morze i do stolicy. Kilka wypadów pomiędzy Krakowem i Warszawą. I sporo dojazdów do pracy. Było gdzie weryfikować swoje założenia względem samochodu. Nie można też zapominać o wypadzie na Tor Łódź, obecności na track day w Poznaniu i krótkiej sesji na torze FSO.

I chociaż Cupra nie jest w pełni sportowym samochodem (do tego wrócimy w przyszłości), to nie przyniosła nigdzie wstydu!

Do tego wszystkiego udało się robić pełne zabezpieczenie powłoką Glare u Fancy Detailers oraz małe zakupy w postaci gumowej wykładziny i siatki do bagażnika. Zdecydowanie dbamy o wygląd i czystość:)

 

 

Co mnie wkurza?

Nie ma samochodów idealnych co udowadniałem w cyklu wpisów o idealnym połączeniu różnych elementów. Natomiast w przypadku Cupry naprawdę niewiele do mojego ideały brakuje.

Listę irytujących rzeczy otwiera system wspomagania dźwięku w trybach sportowych. Dźwięk silnika jest wtedy wzmacniany w głośnikach i nie da się tego wyłączyć z poziomu ustawień. Dlatego jeżeli chcesz ustawić silnik w trybie najbardziej sportowym, najżwawiej reagującym na gaz to zawsze musisz mieć też głośniejszy ryk w środku kabiny.

Gdyby to było połączone ze zwykłym wydechem to zrozumiałbym. Natomiast Cupra jest po prostu cichym samochodem (zwłaszcza w wersji kombi czyli ST). Dlatego ta sztuczność po prostu irytuje.

Druga kwestia to moc i koła. 19 cali powoduje, że trzeba cholernie dbać o wszystkie uskoki żeby nie porysować felgi. Do tego niski profil powoduje, że duży moment obrotowy powoduje wheel hop przy przyspieszaniu. Moim zdaniem mniejszy rozmiar felgi, nieco większy profil opony tylko polepszyłby osiągi samochodu.

Leon Cupra manual wnętrze interior

Trzecią kwestią jest system wskazań menu. Pod przyciskiem „car” znajduje się zestaw zegarów, które pokazują status samochodu, ecodriving, laptimer i zegary sportowe. I przy każdym włączeniu samochodu trzeba przeklikać się przez menu i ustawić zegary jakie Ci odpowiadają. Drobiazg. Ale chciałbym aby wracał zawsze do ostatniej pozycji przed zgaszeniem samochodu.

Czwarta irytująca rzecz to znowu kwestia komputera. Cupra wyposażona jest w ręcznie odpalany laptimer. Świetna sprawa gdy regularnie trenujesz i chcesz sprawdzać czy obrana linia jazdy jest lepsza czy gorsza od poprzedniej. Natomiast można laptimer uruchomić za pomocą ekranu na środku konsoli lub za pomocą przycisków funkcyjnych z kierownicy i wtedy działa laptimer pomiędzy zegarami prędkościomierza i obrotomierza. Ale one nie są ze sobą połączne! Co za debilizm! Przecież idealnie byłoby zarządzać okrążeniami z kierownicy, a podsumowanie przejazdów oglądać na dużym ekranie. Ktoś nie pomyślał…

Ostatnia kwestia to Full Link. Połączenie samochodu ze smartfonem po prostu nie działa. Android Auto odmawia współpracy. Apple Car nie chciał się włączyć na iPhone 4S. A Mirror link raz działa, raz nie. Narzekać na to będę jednak w zupełnie osobnym wpisie. Obiecuję was przestrzec przed tą opcją.

Co jest super?

Wygląd, silnik, wykonanie, design, dach panoramiczny,  ekonomiczność. Nie ma co się rozwodzić za bardzo. Wszystkie kluczowe kwestie są po prostu trafione. Pod moje gusta.

Silnik mógłby być nawet słabszy (po zbyt łatwo zrywa trakcję, jak wspomniałem powyżej) ale przy wyższych prędkościach trudno o bardziej wszechstronny samochód, który z jednej strony w trasie jedzie ze spalaniem jak zwykła osobówka (przy trasie bez eco drivingu bez trudu osiągam 7,7 litra), a jednocześnie potrzebuje chwili aby zebrać się od 90 do 150 km/h. Bez zadyszki.

Strasznie lubię ten samochód.

 

Zniszczenia?

Samochód rzecz nabyta. Droga ale to tylko rzecz i będzie się zużywać. Dlatego chciałem pokazać co może się psuć w tak wysilonym samochodzie. Na chwilę obecną… zupełnie nic mechanicznie. Silnik nie je oleju, rozrząd nie trzeszczy. Spasowanie środka bez zarzutów.

Natomiast zdążyłem, podczas wsiadania, urwać jeden z zaczepów w schowku pod fotelem kierowcy. Akurat zostawiłem go otwarty i podczas szybkiego wchodzenia do samochodu zahaczyłem go nogą i… trach! Trzeba będzie skleić lub wymienić przy najbliższej okazji.

 

Tyle z mojej relacji z posiadania pięknej, czerwonej Cupry. To był cholernie dobry zakup!

Leon-Cupra-290-badge

 

No a co przed nami? Winter is coming… Zobaczymy jak sprawdzi się Cupra podczas deszczowej pogody i podczas pierwszego śniegu (o ile będzie).

  • Artur Piotr Kryzan

    Apple Car działa na ajfonach od 5 w górę. Nie rozumiem, czemu za wadę uznajemy, że coś nie działa na nieprzeznaczonym do tego sprzęcie. Pozdrawiam, Seata podziałem w sobotę na Forza Italia :)

    • 99% mojego korzystania to Android. Stąd moje rozczarowanie.

      PS. Mam nadzieję, że Cupra się podobała:)