Ferrari z LEGO

Fajnie jest być dzieckiem!

Wróć! Bycie dzieckiem jednak ssie. Bo nie możesz jeździć samochodami.

Ale nie licząc tego mankamentu, to szczenięce lata wspominam świetnie. Beztroska, nieograniczona wyobraźnia i zabawki. Od samemu wyrzeźbionych karabinów z kijów po zaawansowane figurki Transformers. A w tym gąszczu plastikowych tworów wyobraźni projektantów małe klocki. LEGO.

Jestem stałym bywalcem stacji Shell. Kilka lat temu zwabiły mnie tam punkty, które kiedyś wymienię na czerwony ręcznik plażowy oraz ślepa wiara, że zawsze trzymają jakość paliwa. Przy cenach powyżej 5 złotych za litr,  zawsze byłem w stanie wytłumaczyć sobie kilka złotych różnicy względem najtańszych stacji.

A tu taka fajna niespodzianka!

Do każdych zatankowanych 25 litrów paliwa można za około 7 lub 15 złotych (w zależności od paliwa) nabyć samochodziki LEGO. Alternatywnie można porzucić zbierane latami punkty ze wspomnianej wcześniej karty. Po co? Po zwykłą dziecięcą radość! Nikt mi też nie płaci za pisanie o tym (bo pamiętajcie, że na Moto Soul wszystkie sytuacje gdzie jestem wynagradzany są jasno oznaczone). Po prostu uważam, że to ciekawa promocja, na którą też możecie się skusić.

Ja i moja żona po prostu jaramy się opcją złożenia sobie kilku klocków w coś co imituje perfekcyjne linie Ferrari. Taka mała zachcianka dorosłych! Bez sensu i krzty racjonalności.

Fajne!

Do tej pory zainwestowaliśmy w trzy modele. F12 Berlinetta, 250 GTO oraz 512 S.

 

Porównajcie sobie nasze figurki z oryginałami:)ferrari-f12-berlinettaferrari-F12-Berlinetta-lego

ferrari-250-gtoferrari-250-GTO-lego

ferrari-512Sferrari-512-S-lego

Fakt widać, że za pomocą stosunkowo niewielkiej skali trudno jest oddać skomplikowane kształty samochodu. Najważniejsze elementy są jednak fajnie odwzorowane i oko fana Ferrari dostrzeże podobieństwo z oryginałami (zwłaszcza w przypadku F12 i 250 GTO). Dodatkowo modele można nakręcić, tak aby same jechały (zresztą całkiem szybko). Chociaż sam mechanizm jest dostarczony już złożony (gotowy klocek, który jest zamknięty i skręcony, tak aby wszystko śmigało bez zarzutu) nie powoduje to rozczarowania. Może to też przypadek ale w przypadku 512 S mechanizm jest zdecydowanie najmocniejszy, co przekłada się na osiągi w starcie równoległym na stole.

Do całości dorzucane są też ulotki, które można ułożyć sobie w linię startową. Niby gadżet, który tylko powoduje zwiększenie banana na twarzy.

Może figurka cysterny, bolidu F1, laboratorium i podium nie są już tak fajne. Nie wykluczam jednak, że któreś z nich wpadnie jeszcze do kolekcji. Ot typowe zachowanie gdy zaczniemy już coś kolekcjonować.

Lego-Ferrari-Shell-zestaw

Czy warto sprawić sobie Figurki LEGO? Tak. Jeżeli nie dla siebie, to dla dzieciaków (swoich lub znajomych). Każdy lubi klocki.

Nie wszystko w życiu musi być racjonalne:)

Shell-LEGO-Ferrari
Shell-LEGO-FerrariShell-LEGO-Ferrari
  • shell clinet

    Ja przynajmniej tłumaczyłem żonie, że to z myślą o naszej 3 miesięcznej córce… Brakuje mi tylko żółtego!