Jak zamontować kołpaki?

Pod ostatnim tekstem pojawiło się pytanie o to jak prawidłowo zamontować kołpaki. Sprawa nie jest trudna ale specjalnie dla osób szukających konkretnych porad kieruję kilka poniższych zdań. Na pomoc przychodzą też zdjęcia, które robiłem niejako przy okazji z myślą o wcześniejszym wpisie ale ich nie wykorzystałem.

Krótka instrukcja montażu kołpaków by Moto Soul.

Cały montaż powinien Wam zająć 15 do 20 minut. Zróbcie to porządnie to nie będziecie potem kląć cały wieczór.

1. Przygotuj się

Jak to? To nie wystarczy odpakować i zamontować?
Można!
Ale tak robią totalni amatorzy, którzy potem będą narzekać, że nie wyszło tak jak chcieli. Dlaczego? Bo wszystko się przeciągnie i skończą robotę wyglądając tak jakby wyszli z kopalni. Mam taką prywatną zasadę, że większość rzeczy w życiu można zrobić dobrze ale nie wymagajmy na sobie aby być zbyt perfekcyjni (przykładem jest idealne wyprasowanie koszuli – wystarczy tak na 85% możliwości skoro po założeniu i wejściu do samochodu i tak będzie dokładnie taki sam stan). Dlatego nie sugeruję aby habilitować się z przygotowania miejsca w garażu i detailingu felg stalowych na potrzebę założenia kołpaków. Ale minimum musisz zrobić!

Dlatego zacznij od przygotowania miejsca gdzie będziesz montować kołpaki. Potrzebne będą Ci: rękawiczki lateksowe (bo koła brudne), obcęgi (najlepiej dwie pary), kołpaki i wiadro z wodą.

Umyj stare kołpaki, zdejmij je i przemyj felgi. Teraz przynajmniej nie ubrudzisz swoich nowych plastików:)

Teraz rozpakuj nowe kołpaki. Przed Tobą jest Twoje stanowisko pracy!

Teraz etap, o którym część osób zapomina!

2. Dopasuj kołpaki

Kołpak to nie tylko kawał plastiku ale też stalowy pierścień, który trzyma całość w ryzach. Po co jest? Przede wszystkim rozpycha wszystkie mocowania, dzięki czemu stabilnie są zamontowane na feldze stalowej.

Mały trick. Skoro zdemontowałeś stare kołpaki to wyjmij z nich pierścień i dopasuj rozmiar w nowych kołpakach do dokładnie tego samego. Kołpak wejdzie idealnie.

montaz kolpakow

3. Zamontuj

Teoretycznie nie da się tego spieprzyć. Teoretycznie.

Po prostu celujecie w otwór na wentyl i wciskacie kołpak. To co jest trudne do przewidzenia to to, że nie wiesz czy poprzedni punkt wykonałeś odpowiednio. Przecież mogłeś nie dopasować idealnie nowego pierścienia (druta, hi hi!).

Dlatego jeżeli nie weszło od razu to NIE PCHAJ NA CHAMA! To nie jest ruska zabawka, że możesz ją szarpać, a ona wciąż będzie się trzymać w ryzach. Popraw mocowanie bo najpewniej coś spieprzyłeś lub byłeś nie dość dokładny.kolpaki

Działa? To zbierz zabawki, umyj ręce i idź po piwko jako nagrodę za doskonałą robotę. Albo…

4. Dodatkowe mocowanie (opcjonalnie)

Ten punkt potraktujcie opcjonalnie. Dlaczego? Bo jeżeli dbacie o samochód to nie będziecie raczej mieć sytuacji, w której zahaczycie kołpakiem o krawężnik. Mam na myśli sytuację, w której zazwyczaj jeżeli nie jesteście pewni podczas parkowania opuszczacie lusterko i patrzycie gdzie jest krawężnik. To bardzo dobry nawyk jaki warto w sobie wyrobić aby (na przykład w przyszłości) nie niszczyć też felg aluminiowych.

Oczywiście w mniemaniu niektórych zabezpiecza to też przed złodziejami. Pewnie tak, chociaż przeciąć trytytkę jest prosto więc może chodzić tylko o odwleczeniu sprawy w czasie. Ja w nasz naród wierzę i jestem przekonany, że kradzież kołpaków to margines, którym można się po prostu nie przejmować (chociaż znany jest mi przypadek kradzieży bardzo gustownych kołpaków z Citroena C4 kilka tygodni po zakupie)

Jeżeli decydujesz się na ten etap potrzebować będziesz trytytek, nożyka lub nożyczki oraz (opcjonalnie) wiertarkę.

Masz dwie drogi. Pierwsza mało estetyczna, druga na wypasie. W pierwszym przypadku po prostu trytytkę przeciągasz przez felgę, łapiąc kołpak. Najlepiej w dwóch miejscach. Efekt? Kołpak trzyma plastik z odpowiednio wyregulowanym drutem dociskającym oraz trytytki. Nie ma szans aby odpadł w trasie. Wada. Biała, czarna lub kolorowa (w zależności od wyposażenia twojej skrzynki z narzędziami) trytytka na kołpaku. Słabo!

Swoją drogą przeszukałem całe allegro w poszukiwaniu srebrnych lub szarych trytytek. Nie ma! Jest jak nic nisza w rynku!

Jeżeli wybierzesz trudniejszą opcję to zajmie Ci ona około 10 minut dłużej. Po prostu nawiercasz każdy kołpak w dwóch miejsca. Dzięki temu przeciągasz trytytkę przez przygotowaną dziurkę i z daleka nie ma szans aby zobaczyć, że jest na nim zamontowana. Jeżeli kołpak ma jakąś strukturę, tym łatwiej ukryć nawiercenie na przykład we wgłębieniu. Opcja zdecydowanie trudniejsza ale przeciętny przedszkolak da sobie z nią radę!

Sam będę chciał przeprowadzić taką operację gdy tylko będę na dłużej w Krakowie (gdzie mam swoje narzędzia i wiertarkę).


Ten wpis potraktujcie jako prostą instrukcję bazującą na moich przemyśleniach, zobaczonych w sieci materiałach i rozmowach z ludźmi. Oby się Wam przydało!

 

A jeżeli już znudzicie się kołpakami zawsze możecie przerzucić się na felgi aluminiowe. A o tym jakie wybrać przeczytacie tutaj.

stary i nowy kolpak

  • Ryuk

    Na początku pomyślałem że tekst o rzeczach oczywistych ale potem przyszła refleksja, że jednak są ludzie, którym trzeba pomóc z tymi oczywistościami ;P #JanuszeSamochodow

  • Macie jakiś dobry sposób na montowanie kołpaków, tak aby uniemożliwić ich kradzież ? :)

    • Demontaż:)

      W sumie jest dokładnie tak jak napisałem. Trytytyki / szybkozłączki pomogą bo odstraszą najbardziej leniwych złodziei.

      Ale szczerze wątpię czy kradzież to aż tak duży proceder i myślę, że można to po prostu olać!

    • Proponuję zamiast trytytki jak we wpisie użyć zapinki rowerowej :) Tylko po takim zabiegu musisz iść od razu na wyważenie kół, bo będzie bicie jak nic.