AAAA Szukam samochodu

Szukam dla siebie samochodu i muszę powiedzieć, że nie jest łatwo. Nie dlatego, że nie mogę się zdecydować. Chodzi mi o to, że czuję, że jeszcze dwa lata temu miałbym dużo większy wybór.

Zacznijmy jednak od początku.

Niby orientuję się w samochodach nieco bardziej niż przeciętny zjadacz chleba. Z drugiej strony nie sypiam z katalogami samochodowymi pod poduszką. Dlatego też rozpoczynając poszukiwania musiałem odrobić krótką lekcję z bieżących ofert.

Oczywiście pomysł o zakupie samochodu nie jest nowy. Jakieś 4 lata temu miałem pierwszy zryw związany za zakupem “nówki salonówki”. Miało być rozsądnie i bez szaleństw. I wtedy mogłem sobie poszperać w ofertach. Zwłaszcza, że szukałem w dość popularnym segmencie C. Na liście był Focus, Astra, Megane, Bravo. Takie sprawdzone klasyki. Nawet Chevrolet Cruze miał swoje 5 minut mojego zainteresowania.

Wtedy jednak przekalkulowałem sprawę i uznałem, że to jeszcze nie ten moment.

Dwa lata później był kolejny zryw. Wtedy jednak zakończyło się to powitaniem w rodzinie Nissana Almery. Rozsądny wybór przy powiększającej się rodzinie.

Poszukiwania kompaktu AD 2016

A dzisiaj? Wciąż na tapecie jest segment C. Crossovery raczej pomijam bo za mało jest tam samochodów “dla mnie”.

Mówimy zatem o cholernie popularnych samochodach. Ale doszedł drugi warunek. Kufer musi być nieco większy, bo już są dwie córki na pokładzie… I stąd moja lista została nagle zawężona. Bo oto…

Fiat

fiat tipo

Zamiast Bravo mamy nowe Tipo. Ciekawy design i rozsądny cennik. Natomiast jeszcze nie ma w sprzedaży kombi czy nawet hatchbacka. Do tego oferta silników jest dość uboga. Mimo sentymentu jaki mam do Fiata (głównie za sprawą Barchetty) – odpada.

Renault

meganeWchodzi nowa Megane. O wyjątkowo ponętnych kształtach. Natomiast kombi debiutować będzie dopiero jesienią. A to oznacza kilka miesięcy męczenia się z Nissanem (a trochę tego już nie chcę).
megane stareOczywiście wciąż można kupić kombi poprzedniej generacji ale zniechęca mnie myśl o zakupie samochodu, który od nowości będzie stary. Odpada.

Peugeot

peugeot

Nowe 308 jest samochodem, który od pierwszej jazdy testowej miał u mnie plusa. Do tego w ofercie do wersji GT, doszedł GTi. Biorąc pod uwagę fakt, że kryterium wyboru jest “fun za kierownicą” jest to dobra opcja. Do tego wersja kombi jest ładniejsza niż hatchback, za sprawą linii okien. Zapraszam na shortlistę.

Citroen

citroen

C4 jest ładnym samochodem i nawet ostatni lifting nic nie zepsuł (chociaż trzeba przyznać, że był raczej kosmetyczny). Natomiast C4 znam już dobrze i lubię. To fajnie prowadzący się samochód i mnóstwem fajnych rozwiązań (jak chociażby latarka w bagażniku). Nawet Mike z Furai taki miał. No ale nie występuje w kombi. Niestety…

DS odpada za lifting, który mi nie przypadł do gustu. I brak dużego kufra.

Seat

seat leon

Leona testowałem jakiś czas temu i silnik 1.8 był dla mnie dwa lata temu jednym z wzorców tego co oczekiwałem od samochodu. Jest multum wersji: 3, 5 drzwi i kombi. Zapraszam do dalszej rywalizacji.

Mazda

mazda 3

Trójka była podczas Fleet Awards jednym z najlepiej prowadzących się samochodów. I pięknie wyglądających. I z wolnossącym silnikiem (lubię!). I z żalem muszę ją odpuścić przez mały bagażnik. Bardzo mi przykro.

Alfa Romeo

alfa romeo

Giulietta jest już trochę czasu na rynku. Mimo to, jak wiele modeli włochów, spokojnie znosi czas. I nawet chociaż ostatni lifting nieco spaskudził scudetto to wciąż mógłby to być fajny pomysł na samochód kompaktowy.

Natomiast znów ten bagażnik… Odpada.

Mitsubishi

Lancer jest na rynku chyba dłużej niż Alfa. I podobnie znosi próbę czasu. Może się podobać. Niestety wnętrze mnie po prostu zniechęca, a nadwozia, którego potrzebuję brak. No i trudno powiedzieć ile jeszcze będzie na rynku. W salonach stoi. Na stronie www już go nie ma. Dziękujemy.

Opel

opel astra

No i mamy nową Astrę, która sama mówi, że może zagrozić klasie wyższej. Niezależnie od tego czy tak może być, podoba mi się dużo mniej niż poprzednik. Milion razy mniej.

Natomiast boję się też o to, że jest to nowy model i może cierpieć na przypadłości młodego wieku, o których jeszcze nie wiemy. A które będą wyeliminowane za rok lub dwa. Na razie (ledwo, ledwo) wchodzi do kolejnego etapu.

Nissan

nissan pulsar

Do Pulsara serce nie bije mi mocniej. Do tego mam spotęgowany foch do ASO Nissana, które od ponad pół roku pierdoli się (tak, mocne słowa są potrzebne!) z pomocą mi z załatwieniem części do sterowania ogrzewaniem.

Ale nawet odkładając emocje na bok, brak wersji kombi i przeciętne pod względem mocy powodują, że raczej nie zwiążę się teraz ponownie z japońską marką.

Skoda

skoda octavia rs kombi

Octavia jest super. Nie mogę jej nic zarzucić. Nawet jest sportwa RSka.

Natomiast nie wyobrażam sobie siebie w Skodzie. Ten grill. Ten znaczek. Pierdoły, które mnie odpychają. Już bardziej rozważę Skodę w skórze Seata lub VW…

VW

golf variant

Za Golfem nigdy nie przepadałem ze względu na stylistykę. Ale obecna generacja jest bardziej niż w porządku. Zapraszam do dalszej gry.

Subaru

subaru levorg

Impreza odpada. Natomiast Levorg to ciekawy zawodnik, o którym niewiele wiem i chętnie sprawdzę opcje. Do shortlisty.

Toyota

toyota avensis touring sports

Auris jest w kombi i nawet w hybrydzie. Fajnie jest mieć hybrydę. Natomiast stylistyka Toyoty jest daleka od tego co lubię (zwłaszcza wewnątrz). Na razie wchodzi jako rezerwowy.

Kia

kia ceed

Cee’d robi robotę. Jest ubogo z silnikami ale jest wersja GT jako promyczek nadziei. Oby nie był zgaszony przez kombi bez opcji mocniejszego silnika…

Do dalszych rozważań Kia się jak najbardziej nadaje.

Hyundai

hyundai i30 wagon

Mam w rodzinie i30. Natomiast wiem, że jej nie kupię. Nie potrafię sobie tego wyobrazić.

Dlatego nie będę się łudzić. Nie przechodzi dalej. Nawet jeżeli na papierze są elementy, które się bronią.

Honda Civic

honda civic tourer

Mi się podoba (chociaż nie tak bardzo jak pierwsze UFO). Żonie się nie podoba (wybitnie).

Zobaczymy, co można z tym zrobić. Na razie idzie dalej.

Ford

ford focus

Kochaliśmy z żoną Focusa I. Kochaliśmy drugą generację. A potem coś się urwało i tak to już trwa.

Wizualnie nie nasza bajka. Wnętrze mnie rozczarowuje. Dorzucam do shortlisty ale wiem, że to nie to… nawet pomimo świetnej wersji ST czy RS.


 

I tak to wygląda. Nie ma dobrych dużej ilości do wyboru. Dla mnie.

Wasze rankingi mogą być zupełnie inne. Natomiast to właśnie ranking tworzony pod moje preferencje i potrzeby. Robimy dogrywkę już niedługo…

Na razie wyraźnie widać, że ważne jest dla mnie to aby samochód mi pasował stylistycznie oraz miał jakieś opcję zakupu wersji z jakimiś konkretnymi osiagami.

PS. Samochód już kupiłem ale chciałbym abyście przeszli ze mną cały proces zastanawiania się nad zakupem.  Stąd ten i kolejny wpis.

  • marcinwhite

    Wiem, ze juz kupione ale nie brales pod uwagę Accorda w kombi lub A3 Sportback?

    • A3 – klasa wyższa i cenowo musiałbym poświęcić mocniejszy silnik na rzecz segmentu premium :)

      Accord – segment D. Obecna generacja mnie nie potrafi rozkochać w sobie ale poprzednia była miód :)

      • marcinwhite

        Jeśli chodzi o Accorda to mi osobiście nowy (zwlaszcza w kombi) podoba się dużo bardziej, jest poprostu zgrabnuejszy niż stara “szklarnia”. Niby D, ale w ale taki wielki nie jest ;)

        • Kwestia co komu “siedzi”

          Dziś miałem rano rozmowę z kumplem, który zakochał się w nowym Oplu Astrze. I liczył, że się z nim zgodzę.

          Nie:)

          • marcinwhite

            Miałem Opla Signum, Astre H i Accorda VI. I jedno wiem na pewno. Przepaść je dzieli jeśli chodzi o wygodę foteli ;) i osobiście Opla prędko miał nie będę znowu. Wszedłem w Audi kilka miesięcy temu i raczej tak zostanie ;)

          • Może w Insigni lepiej się siedzi niż w Astrze?

            A Volvo testowałeś? Bajeczne fotele w każdym modelu!

          • marcinwhite

            W insygnia było lepiej, ale chciałem odmiany po dwóch Oplach. Volvo wchodziło w grę, ale niestety mojej drugiej połowie straszliwie nie podobało się wnętrze ;) do tego było też E90 na tapecie, ale mój wewnętrzny geek chciał coś nowszego technologicznie. F30 byłoby podstawowym golasem w moim budżecie. I tak drogą eliminacji padło na A4 B8, niestety tylko 136km 2litrowy diesel, ale może uda się niedługo temu zaradzić ;)

          • Zdecydowanie warto wybrać nierozsądny samochód ( http://motosoul.pl/wybor-samochodu-nierozsadny-pomysl/ ) :)

            TEGO CI ŻYCZĘ!

            PS. Ja właśnie spełniłem sobie taką zachciankę:)

          • marcinwhite

            Na spełnienie takiej zachcianki jeszcze przyjdzie pora ;) na ten moment podjazd jest za mały ;P

          • Widzę dwa rozwiązania – wymienić podstawowy samochód na bardziej egzotyczny.

            Lub dom na taki z większym podjazdem i garażem o rozmiarze hangaru :)

          • marcinwhite

            Wszystko w swoim czasie, podstawowe auto zmieniłem raptem kilka miesięcy temu. Po przesiadce z Astry to i tak był spory szok, jeszcze mi się morda cieszy podczas jazdy ;) podjazd z czasem na pewno będzie większy i w ogóle jakiś garaż ;P

  • KGalik

    Stylistycznie 308SW zdobyło moje serce, nawet ten zwariowany kokpit. Podobnie zresztą mam z Civiciem kombi. :) Silnikowo chyba jedynie francuz zostaje na placu boju z tej dwójki.

  • KaliszukMaciej

    Ja mam Aurisa combi, hybryda akurat. Samochód spory jest, ale układ spokojnie daje radę nawet jak mocno zapakowany jest. Tyle że już taka wersja trochę więcej kosztuje. A co do wyglądu, ze wszystkim się można oswoić, ostatecznie nie wygląda on źle.