Może zostać tylko jeden

Pamiętacie taki film “Nieśmiertelny”? Był w nim taki tekst “There can be only one”. Zapraszam na ostateczne rozprawienie się z graczami niegodnymi miejsca w moim garażu.

Czas na zakończenie cyklu o zakupie samochodu marzeń. Czas na rozwiązanie ostateczne:)

Ustaliliśmy już jak powinien wyglądać, jakie elektroniczne gadżety mieć na pokładzie, a nawet nad jakie systemy bezpieczeństwa powinno się dać wyłączyć. Dziś jednak trzeba wybrać konkretny samochód.

Runda 1: Wygląd

Na polu bitwy stoją Kia, Seat i Peugeot. Jeden azjata i dwóch europejczyków. Widzę nawet w tym zestawieniu jakąś prawidłowość. Dwie marki europejskie z charakterystycznym designem.

Francuz z minimalistycznym wnętrzem, pięknym przodem uzupełnionym o światła LED. No i linia boczna w przypadku kombi jest znakomita. W przypadku hatchbacka odrzuciłbym Peugeota za tylą linię okien. Tak bardzo kaleczy moje oczy tymi prostymi liniami.

Hiszpan, oparty na częściach od Niemców i Czechów, ale z wciąż wyrazistym i ostrym designem. Świetnie wyglądające lusterka. I pełne LEDy, które w najwyższych wersjach czynią ten samochód wyjątkowym.

No i Kia, którą Peter Schreyer stworzył na nowo rysując fantastyczne linie samochodów i dodając im ten charakterystycznym “tygrysi nos”. Świetnie wyglądające wnętrze, ciekawe opcjonalne pikowane fotele (!) i genialny pakiet stylistyczny GT.

A więc design! W tej konkurencji wygrywa Leon, potem Kia, potem Peugeot. Aż żal, że w zestawieniu nie był miejsca na żadnego przedstawiciela włoskiej szkoły designu… Natomiast różnice według mnie są minimalne i pewnie zależą od gustu każdego.

Runda 2: Rozmiar

Bardziej policzalną kategorią jest rozmiar samochodu.

Kia to 4505 cm długości i 1780 cm szerokości. Peugeot 4585 cm długości i 1804 cm szerokości. Natomiast Seat to 4535 cm długości i 1816 cm szerokości. Różnice nie są znaczne.


kia ceed sw wymiary wymiary peugeot 308 GT SW wymiary Seat Leon Cupra ST

Najnudniejszy parametr świata motoryzacji i jednocześnie jeden z kluczowych w świecie rodziców to pojemność bagażnika (podaję według katalogów). Podstawowe wartości to
308 SW: 556 litrów,
Leon ST: 587 litrów,
Cee’d SW: 528 litrów.

Po rozłożeniu kanapy rosną odpowiednio do 1371 litrów w 308 SW, 1470 litrów w Leon ST i 1642 litry w Cee’d.

Uff najnudniejsza część za mną. Na żywo Cee’d wydaje się być największy ale jak widać na papierze różnice przy złożonych fotelach nie są dramatyczne.

Wynik tej rundy: remis.

Runda 3: Kolor

A jak ma się sprawa z kolorami.

Czyli facet będzie gadał o kolorach? Jasne! Już kiedyś to robiłem. I zgodnie z tym co wtedy deklarowałem chcę samochód w charakterystycznych barwach. Błękit lub czerwień lub żółć. I tu sprawa się komplikuje bowiem większość kolorów w paletach wszystkich producentów to różne odcienie czerni i szarości. Nuda.

Najgorzej wypada Peugeot, który przy gorszej drukarni katalogu ucierpiałby najbardziej.

peugeot kolory 308

Ciekawie sprawa ma się w Seacie, który bardzo zróżnicował paletę. Natomiast zabrakło mi tutaj charakterystycznego żółtego koloru, który zawsze kojarzyłem z hiszpańską marką. Również kolor limonkowy nie można zamówić do najmocniejszej wersji.

seat leon kolory

Co ciekawe podobnie ma się sprawa przypadku Kii, która ma całkiem ciekawą paletę kolorów, to jeszcze osobne opcje do pakietu GT line. Niestety w odróżnieniu od silników…


kia ceed kolory kia ceed kolory gt line

Runda 4: Silnik

W zasadzie gdybym kierował się ceną zakupu samochodu to pewnie wszystkie czynniki przemówiłyby za Kią. Bo to wersja silnikowa najbardziej wpływa na cenę.

Oczywiscie za tym idą modyfikacje zawieszenia, napędu i układu hamulcowego. Natomiast to silnik jest tego przyczyną.

Dlatego na tym etapie to porównanie nie ma sensu. Dlaczego?

Kia Cee’d SW, manual: 1.6 GDI, 135 koni, 164 Nm. 0-100 km/h: 9,9 s.

Peugeot 308GT SW, manual: 1.6 e-THP, 205 koni, 285 Nm. 0-100 km/h: 7.6 s.

Seat Leon Cupra ST, manual: 2.0 TSI, 290 koni, 350 Nm. 0-100 km/h: 6,0 s.

Alternatywnie pokażę jeszcze silnik, który gra bardziej w klasie Peugeota GT.

Seat Leon FR, ST, manual: 1.8 TSI, 180 koni, 250 Nm. 0-100 km/h: 7.8 s.

Jest jednak jedna kwestia jaką muszę tu poruszyć. W ofercie Kii jest przecież wersja GT, z 200 konnym silnikiem turbodoładowanym. Jakaż szkoda, że nie można jej zamówić do wersji kombi. Z drugiej strony 1.6 GDI jest jedynym wolnossącym silnikiem w tym zestawieniu co czyni go jeszcze bardziej rozsądnym jako daily drivera.

Runda 5: Sprzedaż

To jak cudownie podczas spotkania byłem obsłużony w Peugeocie Lion Motors w Piasecznie będę wspominał do końca życia. Idealna lekcja sprzedaży samochodów i Pan Piotr od którego powinienem kupić to auto z przyzwoitości za taką obsługę. Szacunek!

W przypadku Kii wszystko było poprawnie. Serdecznie i miło. Nawet mogłem przejechać się samochodem według własnej trasy. Pozytywnie.

Natomiast co salon Seata to inaczej. Albo pełne olewanie Klienta albo więcej chęci obsługi niż wiedzy sprzedawcy albo pełen profesjonalizm. No bo salonów Seata odwiedziłem trzy. A obdzwoniłem jeszcze dwa.

W tej kategorii Peugeot królował.

 

To co? Kończymy to zestawienie? Domyślacie się zwycięzcy?

 

Jak to? A gdzie cena? No właśnie – ponieważ porównywałem topowe, ale jednak zupełnie różne silniki to byłoby to zestawienie dość nie fair. Oczywiście ze stosunkowo słabym silnikiem Kia wygrałaby w cuglach, zostawiając ponad dwa razy mocniejszą Cuprę na końcu stawki.

Do tego same cenniki ulegają zmianom i sezonom. W związku z tym ten tekst straciłby mocno na wartości gdyby wrócić do zawartych tu informacji za rok.

Werdykt

Wygrywa Seat Leon.

Nie.

Wygrywa Leon Cupra.

 

W sumie samochód kupiłem sercem.

Tak, uśmiecham się pisząc ten tekst.

Kia byłaby wyborem zbyt kierowanym sercem. Peugeot rozsądnym, według moich kryteriów, kompromisem. A Leon jest samochodem marzeń.

Seat Leon ST Cupra290

To samochód skrojony pod moje potrzeby i chętnie pokażę Wam go bliżej!

 

  • marcinwhite

    Na przyszlosc najpierw wrzuć taki wpis, a później zdjęcia na Instagramie ;) znałem werdykt od pierwszych zdań ;) gratki wyboru, a silnik – marzenie ;)

    • Sprawdzałem na ile pokrywają się obserwatorzy IG i czytelnicy bloga:)

      Dziękuję!

      • marcinwhite

        Nie powiem narobiłes mi smaka ;) aż się nad swoim A4 zastanawiam ;) jest szansa, że w niedalekiej przyszłości zmniejszą mi się roczne przebiegi i mocna benzyna będzie lepszą alternatywą. Juz nawet orientowałem się cenowo i może nawet udać się wymienić auto bez nakładów finansowych ;)

        Myślałem na jakiego hatchbacka (z racji mniejszych tras zbędny będzie duży i wygodny sedan) wymienić i na placu boju mam właśnie Leona i ewentualnie Mini Coopera JCW, w całej reszcie coś mi nie pasuje – tylko ten drugi przegrywa wnętrzem niestety. Na korzyść Leona przemawia też VAGowska konstrukcja z którą mam już do czynienia z Audi i jako takie o niej pojęcie.

        A gdzieś z tyłu głowy mający jeszcze szaleństwo w postaci S2000 albo MX-5, ale to pewnie będzie w przyszłości jako dodatkowa zabawka.

        Aha, więcej zdjęć! I wnętrza też. Możesz też o wyposażeniu finalnym napisać. Wiemy co chciałeś i o czym myślałeś, ale nie zawsze idzie to w parze z rezultatem.

  • Go!

    Fajnie się czytało cały cykl. Miałem wrażenie że łykniesz koreańca jednak hiszpański temperament wygrał. Generalnie na wygląd najbardziej mi się seat podoba, reszta też niezła. Coś więcej o obsłudze w salonach seata, Twoim sposobie na negocjacje i rabaty w tym konkretnym przypadku i jakieś ciekawostki – wpis byłby wskazany. Udanej eksploatacji samochodu marzeń .

    • Będzie wszystko na blogu. Piszcie w komentarzach co jeszcze chcecie wiedzieć:)

  • marder02

    Leon wygrywa w kategorii design? To chyba jakiś żart. Wśród kompaktów, tylko Octavia jest bardziej bezpłciowa.

    • W tym zestawieniu, w moich oczach właśnie tak jest:)

      PS. Octavia się wyrobiła. Nie wierzę, że to piszę ale tak jest:)

      • marder02

        Octavia się nie wyrobiła a Leon się spaskudził w stosunku do poprzednich generacji. Widać jesteśmy na dwóch, przeciwstawnych biegunach w kwestii estetyki.

        • To co F430 na zgodę? Nie znam osoby, która źle by patrzyła na tą linię :)

  • Też miałem styczność z obsługą w Lion Motors podczas kupowania samochodu i odczucia dokładnie takie same. Ekstraklasa profesjonalizmu. Zwłaszcza w porównaniu do kilku innych salonów (np. Renault na Puławskiej czy Hyundaia niedaleko Radarowej).
    Osobiście wziąłbym Peugeota ale jako niepoprawny fanboj nie jestem obiektywny ;)