Jestem na Squid !

Jak sięgam pamięcią do około roku 2000, to dzień zaczynałem od załadowania głównej strony Onetu. Potem aby być na bieżąco miałem zachowane wybrane witryny w Ulubionych. Potem przyszła dla mnie epoka subskrybcji RSSów. Trwała ona cholernie długo i do dziś korzystam z feedly do ogarniania wybranych blogów.

Przy okazji wiecie, że po drodze miałem też własny startup informacyjny?

Obecnie mamy erę zbierania wiadomości za pomocą feeda na Facebooku. I nie ma w tym nic złego. Tylko, że łatwo coś przeoczyć. Dlatego od kilku tygodni na moim smartfonie zagościł Squid. Aplikacja, która serwuje mi najważniejsze wiadomości z wybranych kategorii. Jakich? Dopasowanych do Was. Moje wybrane kategorie możecie zobaczyć poniżej.


Squid na moim smartfonie ...moje kategorie na Squid... ...i mój blog na Squid :)
A wiecie co jest najlepsze? Od czerwca w newsach motoryzacyjnych można też znaleźć Moto Soul. Dzięki serdeczności twórców udało się zgrabnie połączyć moje wpisy z aplikacją. Dlatego też serdecznie polecam Waszej uwadze apkę Squid. U mnie się sprawdza i oszczędza czas na codziennej prasówce. I jest cholernie ładna i szybka.

Chcecie pobrać Squid? Jest ona dostępna na systemy Android i iOS. Polecam Waszej uwadze:
Apple App Store: SQUID – wiadomości i newsy
Google Play: SQUID – wiadomości i newsy

I to wszystko. Można czytać bez wchodzenia na stronę.

PS. Natomiast naklejania ośmiornic dalej nie kumam. Na szczęście zawsze mogę powiedzieć, że jestem na to za stary:)