Wreszcie dobra kampania społeczna

Pozwolę sobie na początek zacytować Wam pełen tytuł jaki nadałem temu wpisowi „Wreszcie dobra kampania społeczna poświęcona wypadkom… czyli 5 pomysłów na kolejne akcje uświadamiające użytkowników dróg„. Dość dobrze oddaje on mojego ducha po zobaczeniu kilku spotów. Zaczynamy…

Jest!

Tyle ostatnio było złych słów na temat kampanii społecznych, szczególnie „10 mniej ratuje życie! Zwolnij„. Jednak oto niedawno, w warszawskiej komunikacji miejskiej (TAK blogerzy motoryzacyjni też korzystają z transportu miejskiego… Czasem…), dotarła do mnie kampania „Kieruj się rozsądkiem”. Nareszcie trafiłem na kampanię, która mi się podoba!

Jest to inicjatywa Policji współfinansowana przez Szwajcarię w ramach współpracy z UE (program Swiss Contribution). Promuje ona serię spotów, w których pokazane jest to, że wypadki nie spowodowane bezpośrednio jedną konkretną rzeczą. Jest to zawsze splot zdarzeń – wypadkowa wielu różnych elementów takich jak pogoda, prędkość, zagapienie, obecność różnych osób w tym samym czasie itd itp.

Wszystkie spoty do zobaczenia na stronie brd.policja.pl

Spoty utrzymane są w konwencji nagrania wypadku i cofania się w czasie, do początku historii. TO co podoba mi się w tej kampanii to wywrócenie dotychczasowej konwencji, w której winą obwiniani są kierowcy („10 mniej ratuje życie”, Zatrzymaj się i żyj”), motocykliści („Idzie wiosna. Będą warzywa”), czy pasażerowie („Zapnij pasy. Włącz myślenie). Strasznie nie lubię ostrych osądów, w których jedna strona jest winna złu całego wszechświata. Zdecydowanie wolę w dyskusjach wspominać właśnie o wielu czynnikach oraz o tym, co można było zrobić aby zapobiec zdarzeniu.

Często dochodzimy wtedy w rozmowie do wniosku, że „wystarczyło pomyśleć„. Dlatego hasło akcji „kieruj się rozsądkiem” jest mi bardzo bliskie.

To czego mi brakuje w tej kampaniach społecznych to właśnie uogólnianie i skupianie się na „najprostszych” do zwizualizowania problemach (prędkość, alkohol, brak pasów.

Z tego powodu postanowiłem przygotować 5 idei, które mogą posłużyć komuś kto „wymyśla” co pokazać na plakatach/spotach reklamowych jako „gotowiec”.

Zapnijcie pasy :) Zaczynamy…

1. Kampania „Jesteś współodpowiedzialny” – skierowana do pieszych, którzy wchodzą na ulicę bez patrzenia. To obrazek, który mocno utrwalił się po akcji „10 mniej ratuje życie”. Dobrym kierunkiem jest informowanie o tym, że wchodząc na drogę wieczorem pieszych często nie widać. Jednocześnie warto podkreślać też, że pasy dla pieszych nie dają prawa do niepatrzenia na drogę.
2. Kampania „Skup się”. Skierowana do kierowców, traktowałaby o tym, że w samochodzie prowadzą przynajmniej kilkaset kilo blachy. To dość cenny ładunek, który trzeba dowieźć do celu. SMSowanie, przeszukiwanie plecaków czy sprawdzanie maila może poczekać. Na drodze wymagane jest skupienie.
3. Kampania „Prawym nie wyprzedzisz”. Skierowana do tych, którzy sami kuszą los wyprzedzając prawym pasem. Często na pasach, gdy inni już się zatrzymali. Najczęstszy powód to, z moich obserwacji, wspomniany wyżej brak skupienia i zagapienie, że inni już zwolnili.
4. Kampania „Alkomat jego nie wstyd wziąć do ust”. Do wszystkich imprezowiczów warto iść z hasłem „zanim poprowadzisz po imprezie, sprawdź alkomatem poziom alkoholu w wydychanym powietrzu”. Wszyscy po cichu bagatelizujemy to, że po paru godzinach od alkoholu możemy mieć jeszcze jakieś promile we krwi. Mi osobiście otrzymany w tym roku alkomat uświadomił, że niekoniecznie kilka godzin snu „załatwia sprawę”.
5. Kampania „ABS i ESP nie zastąpi kierowcy”. Skierowana do wszystkich, którzy zupełnie nie zastanawiają się jak jeżdżą samochodem – czyli do 99,9% z nas. Prowadzimy automatycznie. Bo czy przeciętny kierujący samochodem zastanawia się jak „wziąć” ślimak na autostradzie? Większość po prostu gdy jadą za szybko hamuje… nawet w zakręcie. Myślę, że taka kampania przemówiłaby też do ludzi, którzy wyprzedzając zamiast płynnie zmienić pas ruchu, ostro skręcają kierownicą tak. Czasem zarzucając tyłem. Istnieje masa małych błędów, o których mało kto mówi, a składa sie na naszą wiedzę o zachowaniu samochodu. A błędy tuszowane są systemami.

Czyli w zasadzie wychodzi, że wystarczy… kierować się rozsądkiem.

kampania spoleczna kieruj sie rozsadkiem hasło

4 thoughts on “Wreszcie dobra kampania społeczna

  1. Michał pisze:

    Świetny tekst i ciekawe pomysły!

  2. Krystian pisze:

    Owszem, pomysły bardzo ciekawe i gratuluję kreatywności. Co do numery 4, to chyba coś już jest na rzeczy. Przynajmniej ja coś słyszałem że każdy kierowca będzie musiał mieć swój alkomat. Szczegółów niestety nie znam. Ale patrząc na ceny takiego alkomatu, wydaje mi się po raz kolejny że tym ludziom postawionym wyżej, nie zależy na naszym bezpieczeństwie, tylko na grubości swojego portfela.

  3. Krystian pisze:

    Niestety nie mogę się z Tobą zgodzić, bo do mnie jakoś ta kampania nie przemawia. Za granicami robią to z dużo większym rozmachem (fajna była ta kampania z Nowej Zelandii), a u nas jest to jakoś tak, hm… sztucznie i mało przekonująco.

  4. Ta kampania jest dobra. Popatrz na animację, zdjęcia, montaż i scenariusz! To dobra robota i będę jej bronił:)

    Pozostałe niestety w dużej mierze są słabe:/

Leave a Comment

Your email address will not be published.