Kubek termiczny do samochodu

Zimno. Nie wiedzieć kiedy znowu zatoczyliśmy koło wytyczone przez pory roku. Z naszych szaf wyciągnęliśmy ciepłe kurtki, ze schowka w bagażniku skrobaczki, a z garaży zimowe opony.

W tej walce o jak najmniejsze szkody wyrządzane nam przez chłód chciałem dorzucić doskonałą broń. Kubek, który pozwoli się nam rozgrzać od środka… przez całkiem spory czas.

Od sklepu Termo Kubki dostałem do testów ich jeden z flagowych produktów – kubek Black. Wykonany ze stali nierdzewnej, w matowym czarnym kolorze.

Termo kubek Blacky

Specjalnie dla mnie mój został dodatkowo ozdobiony grawerem z logo Moto Soul. Powiem Wam, że przez to trafił w ostatnich tygodniach na listę szczęśliwców, którzy stale podróżują ze mną Cuprą ;)

W historii mało podróżowałem z termo kubkami. Bo nie były to najlepsze doświadczenia. Miałem dwa, które były typowymi gadżetami reklamowymi. A wiecie jak z nimi bywa. Ani wysoka temperatura nie trzymała się super długo, ani nie były super szczelne. Do tego działały na zasadzie guzika odblokowującego. I nigdy za cholerę nie wiedziałem czy jest otwarty czy nie.

Kubek, który został mi przekazany jest idealnym produktem, który rozwiązał wszystkie niedogodności. Poza koniecznością zrobienia kawy :)

Po pierwsze wykonanie jest naprawdę fajne. Matowa czerń fajnie komponuje się zarówno w drodze do pracy, na biurku ale też w weekend jako dodatkowa porcja kofeiny pod ręką.

Termo kubek Blacky

Po drugie kubek dobrze leży w dłoni i wbrew pozorom pojemność 400 ml jest wystarczająca. Kolor też wciąż nie został nigdzie zarysowany, pomimo stawiania go w uchwycie samochodowym.

Termo kubek Blacky

Po trzecie otwieranie go jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Na górze jest zatrzask, który kciukiem można otworzyć (przy użyciu odrobiny siły) i zawsze, bez patrzenia, wiem czy jest otwarty czy zamknięty. Jednocześnie ilość gumy, która ma zabezpieczać przed rozlaniem w zupełności wystarcza aby żaden napój się nie rozlał. Wrzucenie go do torby bokiem i do góry nogami przetrwał i nie uronił ani kropli.

Termo kubek Blacky

Sam zatrzask trzyma mocno i trzeba się postarać aby otworzyć kubek. Przypadkowe otwarcia nie wchodzą w grę.

Jeżeli chodzi o długość utrzymania ciepła to oto oficjalne wyniki tego produktu.

kubek-blacky-test-termiczny-cieplo kubek-blacky-test-termiczny-zimno

Oczywiście teraz, gdy temperatura oscyluje w granicach 0 stopni, kubek wychładza się szybciej. Natomiast 4 godziny pozwala mieć ze sobą coś gorącego, co nie tylko rozgrzeje ale też pozwala lepiej utrzymać koncentrację na drodze. Z mojego doświadczenia wiem, że nawet sięganie co kilkanaście minut po łyk napoju powoduje, że nie wpadamy w monotonne prowadzenie bez skupienia. A dawka kofeiny tylko jest miłym dodatkiem.


Blacky zostaje ze mną na dłużej. Wyglądem idealnie wpasował się w stylistykę Leona Cupra w linii stylistycznej Black.
Termo kubek Blacky

Funkcjonalnie spełnia wszystkie pokładane w nim nadzieje – trzyma ciepło napoju na trasie Kraków-Warszawa (czyli od 3 do 5 godzin).

Śmiało mogę polecić na zakup – szczególnie, że idą święta i taki prezent to całkiem dobry, spersonalizowany i bezpieczny wybór na podarunek.

Moja ocena 8/10