Moto urlop

Drodzy, tak jak w zeszłym roku nieco przycichło na blogu ze względu na poród córki, tak teraz znowu czekają Was dwa tygodnie zmniejszonej intensywności moich wpisów. 

Gdy czytacie te słowa ja właśnie pędzę autostradą w kierunku lotniska Katowice – Pyrzowice. Nie ukrywam, że lubię tą trasę gdyż wciąż jest cholernie dobrze utrzymana (lub tak ją wspominam), a jednocześnie urozmaicona. Najpierw autostrada Kraków – Katowice, potem skręcasz na obwodnicę GOP, mijasz zjazd na Częstochowę i dalej pędzisz S1, (na której zawsze czuję się jakbym był zagranicą). W końcu dojeżdżasz do Pyrzowic, które jest miejscowością parkingiem. Każdy dom to wielkie zbiorowiska samochodów, które czekają na powrót właścicieli z wakacji. Zakurzone, równo zaparkowane są cichymi obserwatorami odlatujących samolotów zmierzających do cieplejszych miejsc. Tak!

Jadę na zasłużony urlop!

Mam tą komfortową sytuację, że moja córa jeszcze nie jest w wieku szkolnym, dlatego wyjazd poza głównym sezonem wakacyjnym wciąż wchodzi w grę.

Kierunek: Grecja, Kreta

kreta-wyspa-grecja

Na miejscu nie zamierzam spędzać zbyt dużej ilości czasu, łapiąc wifi. Najwyżej zerknę kilka razy na komentarze, i wpadające maile. Nie ma jednak opcji na odpisywanie:) Wyłączam się z Internetu!

Cel na wakacje to spędzanie czasu z rodzina, kąpiele w morzu oraz zwiedzanie Krety.

Po przyjeździe możecie liczyć przynajmniej na mini relację z kreteńskich dróg. Nie zamierzam przecież poruszać się wszędzie autobusami. Z pewnością wynajmę na miejscu samochód i poczuję się przez chwilę jak typowy mieszkaniec wyspy.

Obietnicę krętych dróg odbieram jako atut całego wyjazdu!

A co będzie się działo w międzyczasie na blogu? Zaplanowane do publikacji są dwa wpisy, które mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu! Zaglądajcie zatem w najbliższe dwa wtorki: 8. 15. września.

Ja wracam po 20. września!

przewodnik-marco-polo-kreta

A Wam życzę udanego siedzenia w biurach :)

  • Ryuk

    Udanego