Motor Show 2014 Poznań – relacja

Peter: Motor Show 2014 to kolejny po Forza Italia 2013 i szkoleniu jazdy w Bednarach, pretekst do odwiedzin Poznania. Trzeba przyznać, że to miasto kojarzy się (poza Koziołkami) właśnie z motoryzacją. Położony tutaj największy tor wyścigowy, lokalizacja grupy VW i coroczne Moto Targi.
Targi Motor Show odwiedzaliśmy po raz pierwszy. Każdy z nas odwiedził inny dzień targów: Mike piątek, ja sobotę.
Myśląc o tej edycji targów nie mogę nie zacząć od jednej myśli: „Genewa to nie jest, ale nie ma wstydu!”.

motor_showOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Mike:A byłeś w Genewie?

P: To cel na przyszły rok. Odnoszę się tylko do ilości marek, które są zgromadzone na Targach. Nie brakowało Ci nieco egzotyki? Nie wspominając o BMW?

ferrari_f430ferrari_italiaLamborghini_Aventador

M: Fakt, z egzotyki było kilka sztuk Lambo i Ferrari. Nie zmienia to faktu, że Aventador robi piorunujące wrażenie na żywo. Brak BMW mnie rozczarował biorąc pod uwagę nasze niedawne dyskusje o tych samochodach. Generalnie, byłem trochę zawiedzionu… klimatem i atmosferą. Niestety na 99% jestem pewien, że to efekt towarzyszących Targów Techniki Motoryzacyjnej TTM, których głównymi odwiedzającymi byli licealiści i uczniowie techników samochodowych… wszędobylskie k…y, ch..e, padające z ust dzieciaków skutecznie sprawiły, że odbiór targów był na nieco niższym poziomie. Popełniłem wielki błąd, że nie pojechałem na dzień prasowy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

P: Muszę przyznać, że zupełnie inaczej odebrałem targi właśnie ze względu na dzień: sobotę. Wszędzie widać było normalnych ludzi, którzy po prostu lubią samochody. Trzeba przyznać, że dzięki temu czuć było wszechobecną “ciekawość” zobaczenia i usłyszenia samochodów na żywo. Właśnie sytuacje gdy na jakimś miejscu odpalano silnik i wkręcano go na wysokie obroty powodowały momentalne przemieszczanie się ludzi pomiędzy stoiskami.
Jednym “słabym” elementem były osoby, które na siłę ściskały hostessy i robiły sobie z nimi zdjęcia oraz… ludzie pozujący przy zdjęciach tak jak tutaj.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

M: Jeden dzień różnicy, a zupełni inny świat. Może też byłem w niewłaściwym miejscu. Jedyne dźwięki silnika jakie słyszałem to te z testowanej Skody Yeti oraz Jeepa Wranglera. Reszta stała w milczeniu. Tak samo zewnętrzny plac Audi. Na jego terenie stały tylko trzy auta: RS7, Q5 RS i RS6. Przez cały dzień nie działo się nic. Może kwestia właśnie dnia tygodnia? Że był to normalny dzień pracujący – piątek? Co do hostess i kozaków opierających się o fury, o których mogą tylko marzyć – fakt, widziałem parę słabych akcji. Ale najgorsze było ślinienie się i rzucanie na hostessy. Panowie chyba pomylili targi, EROtrends odbywa się w maju. Rozumiem, piękne kobiety i szybkie samochody (albo na odwrót) to idealne połączenie, ale Panowie… trochę klasy :) Już widzę, że moje wrażenia są odmienne od Twoich diametralnie. Powiedz mi zatem co zrobiło na Tobie największe wrażenie?

OLYMPUS DIGITAL CAMERAvolkswagen

P: Zdecydowanie numerem 1 jest stoisko, a w zasadzie cała hala, grupy VW. Zdeklasowali innych wystawców przygotowaniem.

volkswagen_xl1

Zaraz za nimi, najbliżej mojemu sercu, stoisko OtoMoto z odrestaurowanymi samochodami. Aż trudno uwierzyć, że można przywrócić stan lepszy niż fabryczny z tak zdezelowanych samochodów.

Jaguar

Trzecie miejsce przyznaję Skodzie. Głównie dzięki specjalnemu torowi przeszkód, na którym “odczarowywali Yeti”. Okazuje się, że to samochód, który radzi sobie nie tylko w mieście. Skoda jednocześnie zdeklasowała pomysłem na tor Jeepa, którego 3 rampy wyglądają po prostu słabo z marketingowego punktu widzenia. Bo samochody są przynajmniej tak dobrej jak te od Zielonej Strzały.

Yeti_Test

To jest największe zaskoczenie – obie teoretycznie nudne marki, Skoda i VW, robią coś co przerasta w moich oczach chociażby dużo ciekawsze, dla mnie, Renault czy Forda.
A Twoje top 3 tych targów?

M: Muszę przyznać, że Grupa VW pokazała swoją potęgę i faktycznie ich hala zmiażdżyła konkurencję. Niemniej na mnie wrażenie zrobiły inne rzeczy. Rzeczy, których nigdy nie widziałem… Mianowicie:

Lexani

1. Ogromne (naprawdę ogromne) felgi marki Lexani zamontowane do prototypu nowej Warszawy. Poza rozmiarami, felgi te posiadały również niespotykane wzory i kształty. Trochę dawało Ameryką i obciachowym „bling bling”. Osobiście nie zamontowałbym takich felg w swoim aucie, ale wrażenie zostało.

warszawa_concept

2. Dziewczyna na stoisku Rolce Royce’a, wyszywająca zagłówki do nowego Wraitha. Własnoręczna robota, widać, że nie była to podstawiona hostessa tylko dziewczyna, która władała nićmi lepiej niż niejedna babcia robiąca koronki z Koniakowa.

rolce_royce3.

3. Jako, że poza samochodami kręcą mnie motocykle, dość długą chwilę spędziłem w hali, gdzie wystawiane były właśnie te maszyny. Moim idolem jest surowy Harley Davidson Iron 883, ale zobaczenie na żywo customowego motocykla przygotowanego specjalnie dla Nergala z Behemota wywołało ciary strachu na pleach. Ociekał mrokiem.

behemoth_bike

Wracając jeszcze do tematu Rolce’a i Maserati. Dziwnie się czułem z tym, że były to stoiska dla wybranych. Nie wiem na jakiej zasadzie wpuszczano tam ludzi, ale wchodziły tam pojedyncze osoby.

maserati

Na pierwszy rzut oka były to osoby z gruuuubym portfelem. Rozumiem, że gdyby każdy mógł wsiąść do Quattroporte to po całym dniu niewiele by zostało z pięknej kremowej skóry, ale… snobizm do porzygu.

wraith

P: To prawda – w zasadzie targi to jedyne takie miejsce gdzie można zobaczyć z bliska takie samochody. Ale podobne reguły obowiązują chyba na wszystkich targach.
Z rzeczy, które zwróciły moją uwagę pokreślę jeszcze dwie.
Akcja “7 wspaniałych” zorganizowana przez Forda, w której pokazali, że zależy im na fanach marki. Odwiedzający mogli głosować na jeden fanklubów, a najlepsze zostały pieniężnie wsparte przez markę.
Druga to Alfa Romeo 4C. Ten samochód, mówię to bezkrytycznie jako fan marki, zdeklasował pozostałe nowości sportowe. Dźwięk podrasowanej jednostki 1750 robi wrażenie.

alfa_romeo_4c

Przez hale z Caravaningiem i stoiska z samolotami praktycznie przeszedłem bez zatrzymywania. Nie mój świat, chociaż widać, że i te formy mają swoich fanów.

M: Caravaning. Jak będę miał 60 lat, z przyjemnością przejadę pół świata takim domem na kołach. Byłem pod wielkim wrażeniem, niektórych modeli. Gdyby zrobić zdjęcia z środka i pokazać znajomym, ciężko byłoby ogarnąć, że to samochód nie dom.

A jak samochody ogólnie? Nie miałeś wrażenia, że oglądasz Polskie drogi po liftingu?

Ford

 P: Odczucie miałem zebrania wszystkich salonów dealerskich w jednym miejscu. De facto zamiast odwiedzać przez weekend kilka salonów można było przysiąść się do większości popularnych samochodów na miejscu. Oczywiście nie wszystkich, ale szukając samochodu miejskiego czy klasy średniej można było zawęzić już swoje pomysły na nowy samochód.
Z drugiej strony, czy nie do końca chodzi o to w targach? Pokazać to co masz w ofercie.
A żeby oglądać te najszybsze zostaje nam Goodwood :)

mercedes_6x6

M: Owszem, ale oczekiwałem efektu WOW po największych targach motoryzacyjnych w Polsce. A zastałem właśnie największy salon samochodowy z gówniarzami, dla których szczytem marzeń jest golf 3, a jak kolega pożyczy to 4. Oczekiwałem więcej atrakcji typu sprawdź Skodę Yeti czy Jeepa lub jazdy w okularach symulujących nietrzeźwość. Niedosyt. I tak jak wspomniałeś, można było zajrzeć do różnych aut, ale raczej kompaktów i aut średniej klasy. Jak ktoś szukał właśnie Merca, Audi czy wielkiego nieobecnego – BMW, zawiódł się. Oto i jestem – zawiedziony.

s_coupe

P: Wnioski na przyszły rok:

  • omijajcie dni, w które targi odwiedzają szkoły,
  • nie miejscie wygórowanych oczekiwań, a pozytywnie się zaskoczycie różnorodnością,
  • jeżeli możecie jedźcie do Genewy.

M: Rzadko się z Tobą zgadzam, ale tutaj podpisuję się w 100%. Zwłaszcza z: “jedźcie do Genewy”. My też tam będziemy.

mercedes_oklejanieOLYMPUS DIGITAL CAMERAalienyetilanciaKia_Pro_CeedWranglerLexani_300c
OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAmustang

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

  • Ryuk

    Nie wybierałem się w tym roku – sądząc po waszych opiniach to był błąd.
    See U there next year!

  • Zuzia

    Zgadzam się, że Genewa to to nie jest. Miałam przyjemność być na targach w Genewie w 2012 roku i w porównaniu z Poznaniem jest to niebo a ziemia! W Poznaniu byłam na dniu prasowym (w czwartek), plusem jest mniejsza ilość osób oraz bieżące premiery o konkretnych godzinach. Z tego co wiem to w pozostałe dni targów wszystkie samochody są już odsłonięte, ja miałam przyjemność oglądać uroczyste prezentacje z dymem i ściąganiem materiału :) daje to fajny klimat. Szczególnie Audi popisało się swoją prezentacją. Zgadzam się z Wami, że hala VW pobiła wszystkie inne na głowę! Była to pierwsza hala którą odwiedziłam (tam odbywało się otwarcie targów dla prasy) i po przejściu do kolejnej czułam lekki zawód. Brak BMW równiez mnie rozczarował. Przez długi czas myślałam, że pewnie mają osobną halę, do której nie dotarłam, jednak się myliłam :/ Ale ogólnie rzeczy biorąc, to targi zostały przygotowane bardzo ładnie. Przejechaliście się skodą Yeti po przydotowanym torze? Miałam nadzieję, że pozwolą wsiąść za kółko i posadzą obok doświadczonego kierowcę, aby wspomagał amatorów swoją wiedzą, jednak można było zostać tylko przewiezionym :( Mimo wszystko mała skoda Yeti robiła wrażenie szczególnie przy przejeżdżaniu przez rampę. Podobno obecny dzień wcześniej Nissan Patrol przerobiony do terenu miał problem z podjechaniem, a Yeti dzielnie dawało radę :)

    http://www.moto-zolza.blogspot.com

  • Impreza fajna, tylko organizatorzy według mnie nie sprostali zadaniu, co prawda tragedii nie było aczkolwiek była niejedna okazja do zdenerwowania się.

  • A ja tam nie mam żadnych zastrzeżeń. Przyjechałem, zostałem wpuszczony bez żadnych problemów, popatrzyłem na nowe superauta. Fajnie, oby Polska organizowała więcej takich eventów.

  • Ewelina Grzegorz Grzybek

    Ja też nie byłem na tych targach. Poczytałem tu i tam o relacjach z targów. Nasza działalność jest ściśle motoryzacyjna.
    Chandlujemy lusterkami i innymi częścisiami samochodowymi. Dlatego musimy być na bierząco w nowinkach motoryzacyjnych.
    http://www.lusterkapila.pl
    https://www.facebook.com/lusterkapila