Prezent dla fana motoryzacji – propozycje AD 2014

Coraz bliżej święta
Coraz bliżej święta
Najlepsze prezenty…

Idzie grudzień i święta Bożego Narodzenia. Nie żadne Winter Holidays, tylko nasze Boże Narodzenie. A to czas, przed którym intensywność maili z treścią „szukam pomysłu na prezent dla chłopaka, który lubi motoryzację” wzrasta od zera do 10 dziennie! Ponieważ nie ma sensu odpisywać każdemu długiej listy, wybieram to co wydaje mi się najciekawsze (nie tylko jako prezent dla faceta!).

Coś dla stylu

Dobrze się ubrać to jedno. Ale to dodatki dodają stylu i podkreślają osobowość.
Świat motoryzacji to rozległe parnerstwa z producentami zegarków, odzieży i okularów dlatego te obszary polecam zbadać każdemu samemu. Zwłaszcza, że zazwyczaj każda marka motoryzacyjna posiada własną linię produktów „przy współpracy z…” (np Casio Edifice i Red Bull). To na czym chciałem się skupić to drobne dodatki. Na pierwszy rzut oka niewidoczne. Ale gdy się je już dostrzeże to nie pozostawiają niedopowiedzeń.

Na pierwszy ogień idą spinki do mankietów. Wiadomo, facet w koszuli wygląda zawsze dobrze (dodajmy, w dobranej rozmiarowo koszuli!). Ale facet w koszuli na spinki to zawsze wyższa klasa. Dlatego dla maniaków motoryzacji urozmaiceniem eleganckiej stylizacji, może być dodanie mniej oficjalnych spinek z odpowiednimi motywami. Przykłady? Spinki z motywem sportowej kierownicy (ehhh czemu teraz takich już nie ma w samochodach), skrzyni biegów (kolekcja nawiązująca do Ferrari) czy pedałów samochodowych (te dla niewprawnego oka mogą być wręcz niezauważone).

spinki-motoryzacja-kierownica-skrzynia-biegow
Przykład spinek z Cufflinks.com 

Osobiście używam spinek w kształcie schematu skrzyni biegów na zmianę z pozostałymi, bardziej klasycznymi spinkami. I to właśnie te samochodowe są najczęściej zauważane przez rozmówców i pozwalają na przełamanie atmosfery i skrócenie dystansu nawet na spotkaniach czysto biznesowych.

A co jeżeli spinki lub biżuteria będą stworzone z części samochodowych?
Taką drogą poszło Volvo, we współpracy z artystką Anną Orską.

anna-orska-kolekcja-volvoDostępne mamy zarówno coś dla mężczyzn (spinki i bransoletę), jak również (a może głównie) kolekcje dla kobiet. Wisiorki wykorzystujące uszczelniacze i elementy układu scalonego sterującego Volvo robią wrażenie. Po prostu piękna ręczna robota. Zwieńczeniem kolekcji jest naszyjnik wykonany z kabli. Pomysł zdecydowanie dla osób ceniących sobie wyjątkowe rzeczy oraz wystarczająco pewne siebie by nie bać się nosić taką biżuterię.

O samej kolekcji Volvo napiszę jeszcze w osobnym poście.

Coś dla samochodu

Nie oszukujmy się. Samochód odgrywa ważną rolę w życiu dużej części facetów (i coraz większej części kobiet). Tyle jednak, że poniższa propozycja będzie bardziej doceniona przez mężczyzn właśnie. Nie oszukujmy się. Kobieta woli dostać biżuterię zamiast…
czernidła do opon.

Kosmetyk, który dla sporej części osób jest wciąż nieznany. A potrafi czynić cuda! Bo nie ma piękniejszego „wykończenia” mycia samochodu niż lśniąca głęboką czernią opona. Czernidło właśnie pozwala osiągnąć taki efekt jak na obrazku poniżej.

opona-po-czernidle

Wystrzegajcie się tylko tanich czernideł w sprayu. Najlepsze są takie, które aplikujesz w formie gęstego żelu.

alfa-romeo-wentyleJeżeli zaś obawiacie się, że skoro Wasz wybranek nie dba zbyt regularnie o samochód i prezent w postaci kosmetyku może być źle odebrany, mam inny pomysł.

Nakrętki na wentyle z logo firmy. Produkt dla „fan boyów”. Tyle, że w świecie opanowanym przez bezgustowne zielone końcówki wentylów, mała zmiana nakrętek podnosi atrakcyjność samochodu kilkukrotnie. Tylko dla bezgranicznych fanów wybranych marek.

Coś dla umysłu

Jeżeli i powyższy pomysł nie wydaje się trafiać w gust  Waszej ukochanej osoby, to zawsze pozostaje coś „do poczytania”. Sam rynek książek motoryzacyjnych jest tak szeroki, że trafisz w dowolne gusta. Lubi Top Gear? W takim razie książki Clarksona będą dobrym pomysłem. Woli F1? Czytam właśnie genialną biografię Berniego Ecclestone’a. A może rajdy? Warto wtedy sięgnąć po autobiografię Sébastiena Loeba. Nie wiesz czym się pasjonuje, ale lubi prowadzić? Pozostaje książka Piotra Frankowskiego „Jeździć szybko!”, której recenzja pojawi się za kilka dni.

samochody-ksiazki-tematyka-motoryzacyjna

Ja osobiście bardzo ucieszyłbym się też z prenumeraty magazynu RAMP, który pozwala na obcowanie z pismem motoryzacyjnym niczym z dobrą książką lub albumem z wyjątkowymi zdjęciami.

Coś pożytecznego

Na koniec najbardziej praktyczny prezent jaki dostałem od wielu lat. Alkomat. Znajomi sprawili mi alkomat prawie dwa lata temu. Do dziś mogę powiedzieć, że dzięki niemu nie wsiadłem za kółko przynajmniej 10 razy!

alkomat

Pomyślcie: 10 razy uniknąłem utraty prawa jazdy. 10 razy nikogo nie skrzywdziłem na drodze. Alkomat nigdy nie zostanie źle odebrany. On po prostu jest idealnym prezentem dla kierowców, którzy nie stronią od zabawy.

 

Wierzę, że teraz wybór prezentu będzie łatwiejszy!

  • IMO alkomat powinien w końcu być na wyposażeniu każdego seryjnego samochodu. Generalnie jest to drogi sprzęt, a ja sam dzięki niemu parę razy wsiadłem do samochodu te kilkadziesiąt minut później.

  • Yans

    Brałbym wszystko. Podwójnie: na prezenty i dla siebie.

  • miszu

    Dodalbym rekawiczki skorzane do prowadzenia auta

  • biżuteria piękna, tylko ta cena… a z lektur polecam biografię Ecclestone – ciężko się czyta ale warto:)

    • Wiesz, to jest sztuka. I ma przez to swoją cenę.

      Mi Ecclestone’a czyta się wyjątkowo lekko, pomimo ciężaru tematycznego.

  • Karola Mejer

    alkomat to świetny pomysł, z którego mówiąc szczerze skorzystałam i zamówiłam dla męża alkohit x50, opinie ma rewelacyjne, 3 lata gwarancji, darmowe kalibracje, mąż na pewno będzie zadowolony :)

  • wisnia

    Ja np dostane hybrydowa yariske od mikolaja :) juz sie nie moge doczekac :)

    • I jaki tu prezent skoro wiesz co dostaniesz:)?

  • Olga

    lubie swojego priusa, ale biżuterii w jego kształcie raczej bym nie chciała, zostanę przy radości jazdy tym samochodem ;)

    • Faktycznie – biżuteria z Twojego samochodu byłaby jak ćwiartowanie własnego dziecka. Ale z innego egzemplarza to już spałbym spokojnie.

  • bionna

    mama by w życiu nie doceniła, ale ojciec do swojej avensis czernidło do opon dostał :) a my wreszcie kupiliśmy mu coś innego niż krawat lub książkę :)

    • Cieszę się, ze pomogłem. Serio!:)

  • Kineska

    Dla mnie chyba takim strzałem w 10 jeśli chodzi o prezenty dla fanów motoryzacji byłoby kupienie mebli inspirowanych samochodami. Widziałem takie w stanach, miały swoją cenę, ale były naprawdę jedyne w swoim rodzaju. Ja na przykład znalazłem coś w tym stylu w Polsce na rsfurniture .eu. Marzę o takich, naprawdę:)

  • Kineska

    A moze połączyć przyjemne z pożytecznym? Na przykład fajnym pomysłem moim zdaniem jest kupienie mebli inspirowanych motoryzacją. Ostatnio mój kolega dostał takie na 40. urodziny i strasznie mi się spodobały. W Polsce można je dostać na rsfurniture.eu.