Rally Racer Dirt recenzja gry

Ruszam z serią recenzji gier mobilnych. Na pierwszy ogień Rally Racer Dirt. Gra nieprzypadkowo wizualnie, od pierwszego zetknięcia, przywodzi na myśl wyczyny Kena Blocka. Drift w nazwie, zielone akcenty graficzne i rajdowa wersja Forda Fiesty.  Zdecydowanie przyciąga wzrok w Google Play.

Niestety do gier z serii Dirt faktycznie Rally Racer Dirt ma daleko.

Głównną wadą jest jej ograniczona przestrzeń. Do dyspozycji macie 2 (DWIE!!!!) plansze. Dwa etapy to cholernie mało. Odwrócenie kierunku nadaje dodatkowych walorów ale tylko na kilkadziesiąt minut dłużej.

Nad całością unosi się pomarańczowo szary post apokaliptyczny klimat. Nieco to dziwne bo przecież inne podobne tematycznie gry chociaż śladowo próbują naśladować prawdziwe odcinki rajdowe. Tutaj jest po prostu plansza, w której upchnięto wszystko co możliwe: przejazdy między drzewami, port, przejazdy między betonowymi przeszkodami, mieszczenie się w ciasne bramy. Dzięki temu przynajmniej można liczyć na zróżnicowane nawierzchnie – szuter i asfalt. Zawsze pomieszane, w różnej dawce. Różnice w prowadzeniu są, chociaż nie drastyczne.

Rally-Racer-Dirt-Citroen Rally-Racer-Dirt-Ford Rally-Racer-Dirt-Lancia  Rally-Racer-Dirt-platnosci

Bardziej na to jak zachowuje się samochód gra to jaki wybierzemy oraz jakie nastawy zdecydujemy się wdrożyć (sztywniej czy bardziej miękko). Osobiście skłaniam się ku opcji sztywniej bo na trasach dominuje asfalt, a hopek nie ma zbyt wiele.

Grę zaczynamy z Lancią Deltą i w trakcie, zdobywając pieniądze, ciułamy na kolejne samochody (Citroen Xsara, Subaru Impreza, Ford Focus i Ford Fiesta na końcu). Oczywiście można sobie skrócić drogę realizując mikropłatności w grze. Ale czy na pytanie czy w tak mało rozbudowanej grze jest to warte musicie odpowiedzieć sobie sami.

Oczywiście poza prowadzeniem poszczególne samochody różnią się dźwiękiem silnika, który jest świetnie odwzorowany. Inne dźwięki w grze? Nie ma za bardzo czego uświadczyć poza piskiem opon i dźwiękiem pokonywania nierównych dróg. O muzyce się nie wypowiadam bo najczęściej ją wyciszam:)

Gra podzielona jest na 3 tryby:

  • Challenges – zadania z coraz bardziej wyśrubowanymi wynikami czasu i osiągniętych punktów driftu. To dzięki tej opcji inwestujemy w coraz mocniejsze samochody i ona stanowi główną oś gry
  • Survival – wspomniane plansze pokonywane non stop, aż do wyczerpania czasu. Oczywiście bramki przedłużające czas zawsze będą dla Was o dosłownie parę metrów za daleko:)
  • Multiplayer – świetna opcja na zmierzenie się z innymi graczami, również nieznajomymi. Na ogół po paru sekundach łączymy się z kolejnym graczem, który chce się zmierzyć z nami. Niestety zdarzają się rozgrywki, że czeka się nawet trzy minuty na przeciwnika bez rezultatu. Na szczęście należą do rzadkości.
    Małym mankamentem gry multi jest fakt, że de facto gramy z duchem, a nie innym graczem na jednej planszy. W efekcie wszystkie interakcje polegające na wzajemnym spychaniu się i blokowaniu toru jazdy odpadają.

Rally-Racer-Dirt-gra Rally-Racer-Dirt-gra-3 Rally-Racer-Dirt-gra-4  Rally-Racer-Dirt-gr-7

No a jak to wygląda? Screen shoty wydaje się, że pokazują Rally Racer Dirt łądniejszym niż faktycznie jest. Dlaczego o stronie wizualnej wspominam na końcu? Bo ten wygląd nie do końca ma kluczowe znaczenie na małym ekranie. Dlatego nie przejmuję się nie do końca piękną stylizacją i innymi opisanymi elementami.

Dlaczego? Bo mimo wszystko…logo-Rally-Racer-Dirt

W środku uświadczycie sporą dawkę „miodności”. Co kilka tygodni chętnie odpalam RRD na dwa lub trzy przejazdy. To nie jest trudna gra, ale nie pozwala na bezmyślne naciskanie pedału gazu od początku do końca. Trzeba potrafić złożyć samochód do zakrętu jeżeli chcemy osiągnąć czasy pozwalające odblokować kolejne poziomy. Trzeba zwalniać aby pokonać nawroty. Trzeba czasem pozmieniać nastawy samochodu aby urwać kilka sekund.

Warto pobrać i sprawdzić samemu.

 

Werdykt: 6,5/10

Testowana wersja gry: 1.1.6
Testowane na Xperia Z3 Compact

  • Ryuk

    Obadam.

    Pytanie. Ty grasz przyciskami czy przekręcając smartfona?

    • W większość gier gram korzystając z wirtualnych przycisków. Zawsze jednak testuję jednak wszystkie tryby sterowania.

      Podpowiedź dla innych: gra w toalecie przekręcając telefon powoduje niebezpieczeństwo jest jak ruletka.