RCW, odwiedziłem Racing Center Warsaw

Kilkanaście tygodni temu miałem okazję wyskoczyć na szybki pojedynek gokartowy. W szranki ze mną stanął Amadeusz, który tworzy Auto-Blogera.

Był to zarówno mój drugi i trzeci raz na RCW. Dlaczego? Gdy pierwszy raz, około 3 lat temu, odwiedzałem ten warszawski tor, mieścił się on w innej hali. Dlatego gdy byłem na nim ostatnio, w sierpniu, miałem wrażenie, że wyglądał on nieco inaczej. Obsługa potwierdziła moje przeczucia:)

Tor należy do jednego z tych, które dają w obecnej konfiguracji, pełne zróżnicowanie. Jest kilka super krętych odcinków, nietypowe zestawienia zakrętów oraz proste do rozwinięcia prędkości. A dodatkowo jest to tor szeroki, pozwalający wybierać samemu tor jazdy. Nie narzuca on trzymania się jednej lub drugiej strony, co pozwala kombinować jak dobrać optymalny tor.

W efekcie, amator, który rzadko jeździ (jak ja) może osiągnąć drastycznie słabsze czasy, niż osoba trenująca regularnie na gokartach. W odróżnieniu od wizyty w Krakowie na WRT karting (relacja za któą nie mogę się zabrać), tutaj bez pomysłu i rozkminiania optymalnej traci się cenne sekundy. Z jednej strony jest to ukłon dla twórców. Z drugiej strony wzmaga frustrację gdy po kilku okrążeniach wciąż nie wiesz gdzie urwać kolejną sekundę.

Ponieważ konfiguracja toru, jak wspomniałem powyżej, zawiera też dwie długie proste jest przestrzeń aby się rozpędzić. A to uczy respektu bo aby dobrze wcelować się odpowiedni tor jazdy, wymaga to dobrego panowania nad samochodem oraz własnym strachem. Są bowiem momenty, że trzeba po prostu przesuwać swoje granice strachu aby jechać pewne sekwencje z coraz wyższą prędkością aby poprawiać czasy. Za to bardzo duży plus dla toru!

RCW Racing center warsaw

Gokarty mają bardzo równy poziom zużycia i bardzo dobry stan ogumienia. Obydwa zachowywały się podobnie, więc nawet zmieniając gokart między sesjami ma się poczucie, że o wyniku decydują umiejętności kierowcy, a nie maszyna. Nie będzie zatem wymówki, że drugi zawodnik jechał lepszym:)

W naszym małym pojedynku z Amadeuszem niestety poległem. Nie sromotnie, ale jednak muszę uznać wyższość nieco młodszego kolegi :)

Jego czas to 27.691. Mój czas to 28.381.

Dla porównania historyczny rekord toru, na stan z dnia naszej potyczki, to 24.625. Przepaść!

 

Czy warto? Tak jak pisałem podczas pobytu na GoKarting Center, nie miałem historycznie okazji aby dużo (pojęcie względne:)) jeździć gokartami.

Z dotychczasowych torów jest to jednak najbardziej techniczny i wymagający. A ponieważ lubię wyzwania to polecam go serdecznie!

RCW Racing center warsaw

 

 


 

UPDATE!

W zeszłym tygodniu byłem na RCW i tor uległ zmianie! Jest nieco inny układ i jest jeszcze bardziej technicznie (ocena po trzech sesjach). Popełnię o tym #short wpis :)

 

RCW Racing center warsaw RCW Racing center warsaw RCW Racing center warsaw RCW Racing center warsaw RCW Racing center warsaw

  • W gokartach niestety decyduje wiele czynników i nie tylko o umiejętności chodzi. Nawet taka wydawałoby się sprawa na którą niewielu zwraca uwagę jak waga jest bardzo istotna, wystarczy być trochę „większym” i od mniejszego dostaje się baty ;)

    • Prawda! Chociaż akurat po naszym małym starciu byliśmy bardzo podobnej wagi:)

      Trzeba też brać poprawkę na różnice pomiędzy poszczególnymi gokartami ale RCW ma bardzo równy poziom maszyn!