Szkoła Jazdy Renault – relacja

Jesień daje się we znaki. Szaro, pochmurno i na dodatek coraz chłodniej. Aura sprawia, że chcemy szybko wskoczyć do samochodu, odpalić i jak najszybciej dotrzeć na miejsce docelowe. Klasyczna sytuacja: warunki pogodowe przeciętne, spieszy się nam. Hmmm… Chyba nie mogłem sobie zatem wyobrazić lepszych warunków pogodowych na ćwiczenia jazdy i przygotowanie się do podobnych warunków!

Dzięki zaproszeniu Renault Polska w październiku uczestniczyłem w całodziennym szkoleniu jazdy (trening doskonalenia techniki jazdy I stopnia). Było to wydarzenie w 100% odpowiadający temu co może zastać typowy uczestnik kursu: ta sama teoria, te same ćwiczenia. Nawet lunch ten sam! Dlatego jeżeli szukasz szkoły doskonalenia techniki jazdy lub szukasz opinii o szkole Renault, poniższa relacja odpowie Ci czy warto.

W szkoleniu uczestniczył razem ze mną Mike. Dla niego było to pierwsze tego typu szkolenie (ja przypomnę w zeszłym roku, wybrałem się do Sobiesław Zasada Centrum) dlatego jego relacja będzie osobno. Dla mnie porównanie, rok po roku, dwóch różnych miejsc, instruktorów i kursów jest idealnym ćwiczeniem przypominającym oraz próbą obiektywnego porównania obu obiektów.

Dlatego od porównania chciałem zacząć i odpowiedzieć na pytanie…

Jak Szkoła Jazdy Renault wygląda na tle Sobiesław Zasada Centrum?
Pomimo, że oba ośrodki korzystają z terenów lotnisk, to od razu jednak widać dość spore różnice między nimi. Renault wykorzystuje dużo starszy obiekt, adaptując na swoje potrzeby budynki przy lotnisku. Przez to sale szkoleniowe są po prostu, na tle Bednar, starsze i wyposażone w inny sposób. Według mnie nie jest to problem czy element dyskwalifikujący, trzeba
Lokalizacja jednak przemawia na korzyść Renault. Lotnisko Bemowo jest po prostu częścią miasta i w odróżnieniu od lotniska w Bednarach można się tam dostać duży szybciej i łatwiej.
Z drugiej strony to właśnie odległość od miasta pozwoliła na modernizację obiektu pod Poznaniem i postawienie budynków w pełni przystosowanych na potrzeby szkół jazdy. Również sama nawierzchnia jest tam dużo równiejsza i częściowo wylana płaskim asfaltem zamiast łączeń płyt betonowych. Ostatnią rzeczą jest rozmach na jaki postawił Sobiesław Zasada tworząc ogroną górę treningową z nawadnianiem i przeszkodami. Zdecydowanie na pierwszy rzut oka to robi dużo większe wrażenie!

Od samego wrażenia człowiek się jednak nie staje lepszym kierowcą. Dlatego pozwólcie, że napiszę teraz o samym przebiegu szkolenia w Warszawie

szkola-jazdy-renault-bemowo-plyta-poslizgowa

Szkolenie odbywa się w grupach kilkuosobowych i zaczyna się od części teoretycznej. Jest krótka, bardzo treściwa i realizuje niezbędne minimum do działania. Następnie grupa jest zabierana busem kilkasetmetrów dalej na teren samego lotniska. Busy zatrzymują się, wysiadasz i szczęka powoli opada w dół. Oto stoi gwardia Renault. Każdy trener przy samochodzie, samochody zaparkowane w rzędzie niemal od linijki. Detal. Ale jakże pozytywnie tworzący profesjonalne wrażenie!

Po podziale osób na samochody, omówieniu prawidłowej pozycji za kierownicą, używania kierownicy i hamowania, każdy wsiada do samochodu i jedzie na część szkoleniową. Tutaj uwaga. Może się wydawać, że przecież każdy potrafi używać samochodu i takie tłumaczenia o kierownicy są zbędne. Nie są! Pisałem o tym podczas wizyty na Torze Radom. Doświadczyłem tego na Torze Poznań i w Bednarach. Obserwując innych szybko wyłapuje się, ze każdy ma jakieś złe nawyki. Dlatego start od takich postaw to najlepszy sposób aby zaszczepić poprawne odruchy.

Jazda odbywa się na nowych Renault Megane w dieslach i z manualną skrzynią biegów. Oczywiście szkoła pozwala uczestniczyć swoimi samochodami ale rekomenduje użycie firmowych „Meganek”. Jest to zrozumiałe bo część ludzi może mieć problem z waleniem swoim samochodem w przeszkodę (jeden z elementów szkolenia na płycie poślizgowej) w momencie gdy źle pokieruje. Osobiście nie mam tego problemu i gdybym nie korzystał z zaproszenia, przystałbym na używanie własnego samochodu.

Każda para odbywa trening poprzez kolejne elementy, a kolejność ćwiczeń może być różna. Dla przykładu, gdy część uczestników jest na płycie,  inni mają troleje i okrąg.

szkola-jazdy-renault-technika-jazdy-nadsterownosc

Tak jak wspomniałem szkolenie to kilka ćwiczeń: troleje, jazda po okręgu, płyta poślizgowa, kręcenie kierownicą, zjazd z górki oraz jazda po wskazanej trasie w nadsterowności i podsterowności. Wspomaniana jazda to według mnie najlepsze ćwiczenie na koniec, bo zamyka klamrą wszystkie elementy poprzednio omówione.

Finałem całego dnia wytężonego kręcenia kółkiem jest próba czasowa. Niby bezpieczna jazda nie powinna opierać się o rywalizację ALE:

  • jest to fun!
  • właśnie pod wpływem emocji i adrenaliny możesz najlepiej sprawdzić swoje umiejętności.

Właśnie przez to, że „zależy Ci” i „chcesz” zazwyczaj nie udaje się wykręcić najlepszego przejazdu. Mi się nie udało:) W pierwszej próbie skosiłem OSTATNI (!) słupek. W drugiej straciłem trochę czasu na okręgu wchodząc ze zbyt dużą prędkością. Szkoda bo szanse na wygraną były.

Po szkoleniu?
Czuję, że znów umiem reagować lepiej. Nie mylcie tego proszę z arogancją. Na myśli mam to, że mięśnie „pamiętają” jak się zachować gdy uderza adrenalina i trzeba automatycznie skontrować.

Fajne jest to, że szkolenia tego typu zawsze uzmysławiają, że nie wszystko robisz idealnie. Masz nad czym pracować. Ja na przykład zbyt gwałtownie reaguję kontrą, podczas gdy powinno to być płynniejsze. Dlatego zadałem sobie zadanie domowe: muszę być bardziej delikatny dla mojej włoszki przy obchodzeniu się w jeździe, zwłaszcza w trudnych warunkach.

Co dalej?
Po szkoleniu zostaje tylko jedno pytanie w głowie. Co dalej?
Chcę więcej! Więcej ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Daje mi to niesamowitą frajdę i dlatego ostrzę sobie zęby na szkolenia kolejnych stopni i innych kursów. Czas tylko zaglądnąć do skarbonki…

szkola-jazdy-renault-poslizgi

Czy jeden z tych ośrodków jest lepszy?
Nie! Oba są na bardzo porównywalnym poziomie. Minimalnie lepiej zagospodarowane są Bednary oferując bardziej nowoczesny ośrodek. Jednak nie jest to powód dla którego inwestowałbym dodatkowe pieniądze w podróż.

Ja  lepiej czuję się po szkoleniu w Warszawie. Tyle, że głównym powodem tego jest to, że powtarzałem ćwiczenia sprzed roku. To nie był pierwszy kontakt z treningiem za kierownicą. Dlatego lepiej mogłem skupić się na szczegółach, dyskutować i ćwiczyć (zamiast uczyć się podstaw).

Uczciwie dodam jeszcze jedno osobiste wrażenie. Szkolenie pod Poznaniem było nastawione głównie na uzmysławianie skutków prędkości, potem na szkoleniu zachowań. W Warszawie było nastawione po równo na umiejętności i profilaktykę. I jest to chyba kwestia podejścia i filozofii tego miejsca.

Odpowiadając na pytanie gdzie jechać, pozostaję pragmatyczny. Jeżeli mieszkasz bliżej centrum Polski – wybierz Bednary. Jeżeli bliżej stolicy, wybierz Szkołę Renault.

Byle tylko zrobić ten pierwszy krok i się zapisać!

szkola-jazdy-renault-krag-poslizgowy szkola-jazdy-renault-nadsterownosc szkola-jazdy-renault-plyta-lotniska szkola-jazdy-renault-plyta-nawadniana technika-jazdy-podsterownosc szkola-jazdy-renault-proba-czasowa szkola-jazdy-renault-warszawa-bemowo szkola-jazdy-renault-troleje szkola-jazdy-renault-technika-podsterownosc szkola-jazdy-renault-proba-czasowa-bemowo tor-jazdy-bemowo trening-bezpiecznej-jazdy bemowo-szkola-jazdy-renault krag-poslizgowy-szkola-jazdy-renault lotnisko-bemowo-szkola-jazdy-renault okrag-poslizgowy-szkola-jazdy-renault szkola-jazdy-renault-bemowo-warszawa szkola-jazdy-renault-bemowo-lotnisko szkola-jazdy-renault prawidlowa-pozycja-za-kierownica samochody-megane-szkola-jazdy-renault proba-czasowa-szkola-renault szkola-jazdy-renault-plyta-poslizgowa szkola-jazdy-renault-slalom

PS. Ogromne podziękowania dla Maćka z zespołu Szkoły Renault, który był moim trenerem tego dnia. To właśnie dzięki połączeniu wiedzy, umiejętności i wybitnej osobowości tak super wspominam to szkolenie!

  • Doczekałem się :)

    Zastanawiałem się ostatnio czy warto tam jechać (choć w trochę innym celu) ale ten wpis mnie przekonał, że tak. Choćby ze względu na profesjonalne podejście.

    Jeśli ktoś chciałby wiedzieć jak jest w Skoda Auto to zapraszam do mnie: http://bezpieczna-droga.blogspot.com/2014/10/eco-driving-ze-szkoa-auto-skoda.html

    • Jeżeli masz blisko do Warszawy to warto!

      Skoda w Poznaniu też widziałem, że korzysta z lotniska w Bednarach. Odwiedzaliście może czy tylko jazda miejska?

      • Niestety jak pisałeś- Bednary zbyt daleko. Jeździliśmy tylko w mieście i zwiedzaliśmy autolab.

        • Gdy ja byłem u Zasady, to równolegle na lotnisku Bednary odbywało się szkolenie Skoda Auto, stąd pytanie:)

  • Szkoda, że na egzaminie na prawko nie uczą takich rzeczy. Wtedy kierowca po egzaminie nie bałby się sam wsiąść do auta i miałby trochę zabawy :)

    • Chyba na egzaminie by człowiek nie ogarnął. Myślę, że pomiędzy doszkoleniem, a egzaminem powinno upłynąć trochę czasu (np pół roku) przez które osoba nabierze wprawy i płynności w jeździe samochodem.

  • Kamila Lubicz

    Bardzo dobrze jest opisane w tym artykule na czym polegają akademie bezpiecznej jazdy. Ja zostałam wysałana z pracy na szkolenie do jednej z nich ( http://akademiajazdycargo.pl/ ) i mogę z całym przekonaniem polecić tego typu kursy. Warto!