Szukając idealnego samochodu dla mnie

Będąc na tropie nowego samochodu rozpisałem sobie jakie elementy musi lub powinien mieć mój samochód marzeń. I dziś taką listę podrzucam Wam ku inspiracji. Jak się okazało podczas procesu zakupowego praktycznie nie da się znaleźć kandydata, który bez mrugnięcia okiem ma wszystkie elementy.

Dla przypomnienia szukamy kombi w segmencie C. Moją listę zachcianek podzielimy zaś na 2 części: design i gadżety. Bo samochód musi się podobać mi z zewnątrz i oferować też kilka drobiazgów ułatwiających życie.

Design jest kluczowy

Zaczynając od designu chciałem wspomnieć o wnętrzu. To co mi się niezmiernie podoba o lat to zegary schowane w tubach. Kwintesencja tego, że kierowca jest w centrum uwagi. To on widzi parametry silnika i prowadzi pojazd. Najlepiej aby szła za tym konsola środkowa lekko pochylona w stronę kierującego. Bo przecież samochód kupuję dla siebie!

tuby zegary ceed

Druga sprawa to spryskiwacze. Te dwa małe i wystające plastikowe guziczki potrafią psuć linię samochodu. O ile w przypadku Barchetty ładnie są wkomponowane w kratkę na podszybiu, tak w Nissanie przebijają na pierwszy plan. Mają jakąś super moc przyciągania mojego wzroku. I o ile na czarnym ich nie widać, to na każdym innym kolorze wyrastają nagle na masce.

spryskiwacze

Może nawet powinienem zacząć od tego elementu. Mianowicie kolor lakieru w ofercie. Ponieważ lubię wyraziste kolory (w odróżnieniu od wszechobecnej szarości i czerni) to celuję w kolor niebieski lub czerwony. Chociaż żółtym też bym nie pogardził. Co ciekawe jednak trudno dorwać tak wyrazisty kolor w ofertach. Stocki są zapełnione przez szare, ciemne i białe samochody. “Bo takie wybierają ludzie” słyszałem często od dealerów. Ja uważam, że ludzie tak wybierają bo nie mają innych opcji.

Ciekawostka! W ofercie Peugeot nie znalazłem nawet kolorów tak wyrazistych. Wszystko skupia się dookoła spokojnej, stonowanej stylistyki.

No i ostatni element łączący część designu oraz będący gadżetem. Mianowicie dach panoramiczny. Element, który zmienia zupełnie postrzeganie wnętrze. Środek nagle nabiera innego życia, pozwala łatwiej znaleźć jakieś drobiazgi i przede wszystkim… można otworzyć. I poczuć namiastkę tego co ma się podczas jazdy kabrioletem.

308 sw peugeot panoramic roof

Każdy producent ma też swoje pomysły na upiększenie wnętrza. I uważam, że nie warto oszczędzać na ładnie wyglądających fotelach. To jeden z najciekawszych elementów, które urozmaicą wnętrze.

Na koniec jeszcze ostatni element, na który zwracam uwagę.  Cup holdery. Ja rozumiem, że jedziemy w trasę i potrzebujemy gdzie móc trzymać kawę. Natomiast uchwyty na napoje urosły do ogromnych rozmiarów i zajmują sporo miejsca.

cupholder

Ja uważam, że uchwyty szpecą wnętrze i najchętniej bym ich nie miał (Barchetta nie miała) ale mogą być też ładnie chowane jak w Alfie Romeo GT lub w moim Nissanie Almera. W ostateczności mogą być schowane za zasuwaną pokrywą.

 

Tyle na dziś. Część druga wkrótce już jest.

  • Marko

    Świetny artykuł, każdy szczegół został uwzględniony ;) A w związku z tym, że wakacyjne wyjazdy coraz bliższej, co sądzicie o wypożyczaniu aut i motocykli , mi się marzy taka podróż motorem na mazury, swoje nie mam , dlatego myślę o wypożyczeniu, nawet znalazłam fajną firmę http://motorent.gda.pl u mnie w Gdańsku, naprawdę fajnie cenowo to wychodzi ;)