radość z jazdy

Pierwszy raz z włoszką…

“Ciao bella ragazza” – wyszeptałem, kiedy zobaczyłem jej obłe kształty. Przymrużone spojrzenie sugerowało dobrą zabawę. Spotkaliśmy się w dzień. “Ładna dziś pogoda” – pomyślałem – “w sam raz na spacer z odkryta głową”. Pomogłem jej się rozebrać z czerwonej sukienki, zamruczała radośnie kiedy przekręciłem kluczyk w stacyjce. (więcej…)