Warsaw Moto Show i długo, długo nic

Śledząc masę newsów ze świata motoryzacji nie mogła Wam umknąć informacja o zbliżajacych się targach Warsaw Moto Show. Albo bardziej po swojsku Moto Show Warszawa:)

Trafiła ona również do mnie i dlatego spodziewajcie się mnie na miejscu w Nadarzynie, dosłownie kilka kilometrów od Warszawy. Moto Soul jest znów w trasie, tak jak w pierwszej połowie roku:)

Dla mnie będą to największe targi, odbywające się w Polsce, na długi czas. Nie sądzę bowiem, że uda się odwiedzić w tym roku Motor Show w Poznaniu. Dlaczego? Odbywają się pomiędzy 31. marca a 3. kwietnia. Tymczasem na 1 kwietnia mam termin porodu… drugiego dziecka!

Tak! Zostaję drugi raz ojcem i z tego powodu nadaję sobie tytuł #MotoTata

Co prawda mogłem go sobie wybrać już wcześniej, przy okazji narodzin pierwszej córki jednak posiadanie jednego dziecka to sytuacja bardzo powszechna w Polsce. Dlatego jeżeli stawiałbym się w roli eksperta już wtedy gdy po raz pierwszy zostałem ojcem to byłoby to nieco na wyrost. Teraz wszystkie elementy typu przewijanie, usypianie, uspokajanie, karmienie mam w małym palcu. Więcej! Sporo już wiem o przewożeniu dziecka w samochodzie, a to dla bloga motoryzacyjnego ciekawa garść wiedzy, którą (już w roli Moto Taty) będę się z Wami dzielił.

Zatem ja pojawię się już w najbliższym tygodniu (w piątek lub sobotę w niedzielę) na Moto Show Warsaw.

W takiej sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was pod Warszawę! Przybijecie ze mną piątkę, pogratulujecie mi kolejny raz bycia tatą… i pooglądacie sporo samochodów.

Organizacyjnie: dzień dla mediów jest w piątek (20.11.2015). Można pobawić się w krezusa i kupić bilet za stówkę.
Jeżeli jednak wolicie zaoszczędzić pieniądze (i spożytkować je na przykład na jeździe samochodem dla frajdy jak ja) to w sobotę i w niedzielę (21-22.11.2015) wejściówka kosztuje 15 zł. Czyli tyle co hot dog na Narodowym. A nie ma co się oszukiwać – oglądanie samochodów jest milion razy ciekawsze niż połykanie parówki z bułą. Nawet ze stadionem w tle.

Co warto zobaczyć?

Zgodnie z myślą dla każdego coś miłego, czeka nas spore zróżnicowanie samochodów. Dlatego zobaczyć można będzie zarówno samochody premium, jak również te związane z moto sportem. Będą samochody tuningowe, campery, Monster Trucki (oraz pokaz ich możliwości) i sporo Old Timerów (zapowiadane jest 250 samochodów). Do tego można będzie zobaczyć, które samochody otrzymały statuetkę Złotej Kierownicy podczas piątkowej gali oraz spotkać znane osoby z polskiego moto sportu (w tym Rafała Sonika, Kajetana Kajetanowicza, Piotra Dobrowolskiego, Macieja Wisławskiego i Łukasza Byśkiniewicza).
Ukoronowaniem imprezy będą sobotnie wybory Miss Warsaw Moto Show 2015.

Ja pojawiam się podczas Warsaw Moto Show w dwóch rolach. Z jednej strony jako bloger będę aktywnie relacjonował Wam imprezę oraz być może zgarnę statuetkę Blogera Roku. Z drugiej strony jako potencjalny kupiec popatrzeć na samochody klasy średniej. Ostatnio mam bowiem poważne myśli dotyczące zakupu nowych czterech kółek. Dowiecie się niedługo czy się rozmyślę czy będę dalej badał temat.
Zapowiada się zatem ciekawa impreza, na której warto się pojawić.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej wpadajcie na stronę organizatora. Jest szczegółowy harmonogram i dodatkowe informacje o dojeździe.

Do zobaczenia!