Renault Espace DCi 200 EDC – luksus w innym wymiarze

Luksus. Czy istnieje jasna definicja tego słowa?  Jeżeli chcemy opierać się na jego znaczeniu w oparciu o encyklopedie termin ten pochodzi z łaciny i oznacza przepych, nadmiar, zbytek. Można też określić to jako kategorię dóbr materialnych, bądź usług wyróżniających się wysoką ceną, wysoką jakością wykonania oraz trudną dostępnością dla odbiorcy. Dla mnie to słowo idealnie pasuje do testowanego w ostatnich dnia 2020 roku Renault Espace.

Wielu z Was chwyci się za głowy. Możliwe też, że pojawi się lawina komentarzy, że totalnie straciłem zmysły. Jak Renault dostępne w wielu salonach w Polsce jak i Europie może kojarzyć się z luksusem? Luksus to przecież Rolls-Royce, Bentley, Aston Martin czy Ferrari. W pewnym stopniu klasa premium też może zostać podciągnięta pod to słowo. W końcu flagowe limuzyny Audi, Mercedesa czy BMW ociekają wyjątkowością. W tym gronie testowane przeze mnie Renault Escape może wyglądać niczym szara myszka. To jednak  tylko pozory!

Samochód jest dobrze znany w Polsce. Obecna generacja trafiła na rynek w 2014 roku. W 2020 roku samochód przeszedł wyraźny face lifting. Zmieniono m.in. atrapę chłodnicy, zderzaki, reflektory przednie. Zmianie uległy także detale wewnątrz jak i poziom wyposażenia.

Pierwsze spotkanie z samochodem wywarło na mnie spore wrażenie. Stylistyka – jak to w przypadku aut francuskich potrafi zwrócić uwagę. Wymiary zewnętrzne sugerują, że mamy do czynienia z naprawdę dużym autem. Nie jest to kolejny SUV, który powstał na bazie istniejącego już modelu. Świetna praca projektantów sprawiła, że mierzący niemal 5 metrów długości samochód z żadnej perspektywy nie wygląda ociężale.

Trzeba przyznać, że dopiero po zajęciu miejsca w środku zrozumiałem z jakim autem mam do czynienia. Początkowo nie zwracałem uwagi na projekt deski rozdzielczej, czytelność wskaźników, czy futurystyczną dźwignię zmiany biegów. W mojej głowie siedziało tylko jedno słowo – przestrzeń. Ilości miejsca jaką dysponuje ten samochód nie sposób opisać słowami. Po wygodnym zajęciu miejsca za kierownicą, prawidłowym ustawieniu fotela, kolumny kierownicy i lusterek zdałem sobie sprawę, że to auto jest naprawdę wielkie. Zgrabnie ukryte pod śmiałymi liniami wymiary auta tym razem wprawiły mnie w pewne zakłopotanie. Zamiast zająć się sprawdzaniem wyposażenia samochodu czy jakości systemu audio zastanawiałem się jak manewrować takim autem po ciasnym parkingu pod blokiem czy po zatłoczonym mieście. Pierwsze kilkanaście kilometrów jazdy rozwiało moje wszystkie wątpliwości.

Do gabarytów auta można się szybko przyzwyczaić. Pomagają tutaj liczne systemy wspomagające kierowcę takiej jak – czujniki parkowania z przodu i z tyłu, kamera 360 stopni, czy czujniki martwego pola w lusterkach. Niezła jest też średnica zawracania, która wynosi 11,9 m. To wszystko jednak schodzi na dalszy plan kiedy zorientowałem się jak ten samochód wspaniale współgra z kierowcą. Mam tu na myśli powierzchnie oszklone. Moda na małe szyby nie przemija. Renault Espace zdaje się nie zważać na trendy na rynku motoryzacyjnym. Widoczność z przodu jest wzorcowa.  Tył w tej kategorii wypada nieco gorzej – ale jak wspomniałem wyżej pomocna okazuje się tu kamera cofania wraz z czujnikami. 

Z każdym przejechanym kilometrem coraz lepiej rozumiałem to auto. Z każdym kilometrem odkrywałem też coraz więcej jego zalet. Jedną z nich jest przestrzeń. Spore gabaryty zewnętrzne kryją za sobą ogromne wnętrze. Dwie osoby z przodu i trzy osoby z tyłu – to żaden problem. Nikt, ale to absolutnie nikt nie będzie narzekał tutaj na brak miejsca. W tym samochodzie jedzie się jak w klasie business. Tym samochodem chce się przemierzać kolejne kilometry. I tak bez końca. Sprzyja temu cichy, oszczędny a przy tym całkiem dynamiczny silnik diesla. Silnik o pojemności 2.0 litra i mocy 200 KM połączono z automatyczną skrzynią biegów typu EDC. Zarówno w trasie, jak i w mieście jest to bardzo dobre rozwiązanie. 400 Nm momentu obrotowego jest dostępne już od 1750 obr/min. Samochód przyspiesza żwawo a sprawny automat potęguje dobre wrażenie. 

Przemierzając Polskę kolejne kilometry uciekają naprawdę szybko. Samochód zdecydowanie lepiej sprawdza się na trasie niż w mieście. Autostrada lub trasa szybkiego ruchu to jego środowisko naturalne. Lubisz podróżować – wybierz Espace, na pewno cię nie zawiedzie. Tak powinien brzmieć tytuł reklamy tego wozu. I tak naprawdę jest. Nawet przy wyższych prędkościach dźwięk silnika absolutnie nie przeszkadza. Jest wręcz niesłyszalny. Argumentem przemawiającym za wyborem diesla jest też spalanie. Aż trudno uwierzyć, że jadąc spokojnie z maksymalną dozwoloną na autostradzie prędkością jestem w stanie osiągnąć spalanie na poziomie około 7 litrów. Wynik ten jest dla mnie fenomenalny z dwóch względów. Po pierwsze – mamy do czynienia z autem ważącym niemal 1800 kg Po drugie – pojemność zbiornika paliwa wynosi aż 58 litrów. Ten drugi parametr jest coraz rzadziej spotykany. Zbiorniki paliwa nowych samochodów są coraz mniejsze. Renault po raz kolejny poszło swoją drogą. Naszym zyskiem jest zasięg. Z samochodem zatankowanym pod korek możemy spodziewać się zasięgu w granicach 1000 -1100 km. To robi naprawdę dobre wrażenie.

A jakie właściwie jest to testowane Renault Espace? To samochód lubiący długie dystanse. To samochód stawiający na komfort podróży. To samochód przestronny i rodzinny. Bagażnik o pojemności przeszło 700 litrów najlepiej o tym świadczy. Układ kierowniczy, zawieszenie i gabaryty auta skutecznie zniechęcają do sportowych szaleństw. Nieco wyższy prześwit pozwala na zjechanie z asfaltu. Trzeba być przy tym dosyć ostrożnym. Samochód w żadnym przypadku nie ma zdolności offroadowych.

Zwracając jednak do swoich przemyśleń z początku tego wpisu – dlaczego uważam, że Renault Espace jest w pewnym wymiarze samochodem luksusowym?  Odpowiedź jest banalnie prosta. Renault Espace niczego nie udaje. Nie jest sztucznym tworem, który powstał by podbić słupki sprzedaży. Jest samochodem z krwi i kości. W krótkim czasie przejechałem nim niemal półtora tysiąca kilometrów. I wiecie co – po każdej jeździe z utęsknieniem czekałem na następną. Nie ze względu na fenomenalne prowadzenie, nie ze względu na niskie spalane i dobre wyciszenie. Ze względu na luksus w rozmiarze XXL. Pokochałem ten samochód na wygodę porównywalną do skórzanej kanapy w rodzinnym domu, za wyjątkowe wyposażenie, które sprawiło, że nawet srogą zimą chciałem jechać i jechać bez końca. Tym luksusem nie są są telewizory, dostęp do internetu czy barek z funkcją lodówki. Tym luksusem jest komfort, wygodne fotele z funkcją podgrzewania i masażu oraz przestrzeń. Przestrzeń, której nikomu nie zabraknie.

Tekst i zdjęcia: Paweł Oblizajek

25 thoughts on “Renault Espace DCi 200 EDC – luksus w innym wymiarze

  1. Jacek D says:

    Bardzo cenię sobie wygodę w samochodzie podczas długich podróży. O Escape słyszałem dużo, bo zastanawiam się nad jego zakupem, ale o wygody jazdy nie miałem okazji sprawdzić. Pomocny artykuł :)

  2. Do you mind if I quote a few of your posts as long as I provide credit and sources back to your blog? My blog site is in the exact same niche as yours and my visitors would certainly benefit from a lot of the information you present here. Please let me know if this okay with you. Thank you!|

  3. It’s a shame you don’t have a donate button! I’d without a doubt donate to this fantastic blog! I suppose for now i’ll settle for bookmarking and adding your RSS feed to my Google account. I look forward to new updates and will share this site with my Facebook group. Talk soon!|

  4. Hi to all, how is the whole thing, I think every one is getting more from this website, and your views are fastidious in support of new users.|

  5. What a data of un-ambiguity and preserveness of valuable familiarity on the topic of unpredicted emotions.|

  6. Well I really liked reading it. This post procured by you is very practical for proper planning.

  7. Hi! I’ve been following your site for some time now and finally got the courage to go ahead and give you a shout out from Lubbock Texas! Just wanted to mention keep up the great job!

  8. Recenzje says:

    Długie, obiektywne a czasem subiektywne Recenzje Filmowe. Jedne z niewielu stron gdzie poczytasz coś sensownego i dłużej i filmach i serialach. Pisane z sercem od widza dla widza.

  9. Filip says:

    W tym modelu na pewno duży nacisk położono na technikę. Byłem nawet na jeździe próbnej i duże wrażenie wywarło na mnie cyfrowe wnętrze odświeżonego Espace’a. Dodatkowo, auto ma bardzo komfortowe fotele i dużą ilość miejsca dla podróżnych.

  10. This excellent website definitely has all of the info I wanted about this subject and
    didn’t know who to ask.

    Feel free to surf to my blog post … precio pastillas aciclovir

  11. phd access says:

    Certainly feel that which you mentioned. Your favorite justification appeared to be over the internet the easiest matter to be aware of. I say to you, I absolutely get irked whilst people today give thought to concerns that They only have no idea about. You managed to hit the nail on the best and outlined out The entire issue with out owning side-effects , individuals could take a signal. Will very likely be back for getting much more. Many thanks

  12. I truly love your site.. Great hues & theme. Did you create This page you? You should reply back as I’m wanting to create my incredibly individual web-site and need to know where you got this from or precisely what the theme is named. Many thanks!

  13. Renault Espace prezentuje się bardzo dobrze :) Warto pomyśleć o zakupie takiego samochodu

  14. I want forgathering utile information , this post has got me even more info! .

  15. benadryl says:

    After I originally commented I seem to have clicked on the
    -Notify me when new comments are added- checkbox and from now
    on each time a comment is added I receive four emails with the same comment.
    Perhaps there is a way you can remove me from that service?
    Appreciate it!

    Here is my web blog benadryl

  16. Karolina says:

    Pragnęłam posiadać własny samochód już od dawna, ale nie mogłam sobie na niego pozwolić. Dopiero po otwarciu własnego sklepu online mogę zacząć się rozglądać za jakimś pojazdem. Gdyby nie profesjonalna pomoc od Branet Solution to prawdopodobnie mój biznes nie przyniósłby takich korzyści.

  17. source says:

    Hello! Someone in my Myspace group shared this website with us so I came to give it
    a look. I’m definitely loving the information. I’m bookmarking and will
    be tweeting this to my followers! Superb blog and fantastic design and style.

    my blog post source

  18. If you desire to get a good deal from this piece of writing then you have to apply such strategies to your won blog.

    Review my blog … france cialis generique

  19. Mój brat przymierzał się do kupna tego modelu, stanęło jednak na Skodzie Kodiaq, który koniec końcu wydał się „pewniejszym” wyborem choćby ze względu na dobrą opinię.

  20. Great blog! Do you have any suggestions for aspiring writers? I’m planning to start my own website soon but I’m a little lost on everything. Would you suggest starting with a free platform like WordPress or go for a paid option? There are so many options out there that I’m completely confused .. Any ideas? Appreciate it!

  21. a24 rat trap says:

    Interesting blog! Is your theme custom made or did you download it from somewhere? A design like yours with a few simple adjustements would really make my blog stand out. Please let me know where you got your design. Thanks a lot

  22. frolpwecerit says:

    Hi I am so excited I found your blog, I really found you by mistake, while I was looking on Digg for something else, Regardless I am here now and would just like to say cheers for a tremendous post and a all round interesting blog (I also love the theme/design), I don’t have time to read it all at the minute but I have bookmarked it and also included your RSS feeds, so when I have time I will be back to read a lot more, Please do keep up the great work.

  23. melanotan 2 says:

    I’ve read a few good stuff here. Certainly worth bookmarking for revisiting. I wonder how much effort you put to make such a magnificent informative website.

  24. The subsequent time I learn a weblog, I hope that it doesnt disappoint me as a lot as this one. I mean, I know it was my option to learn, but I truly thought youd have something attention-grabbing to say. All I hear is a bunch of whining about something that you possibly can fix when you werent too busy on the lookout for attention.

Leave a Comment

Your email address will not be published.